Pracownicy PKS Kielce żądają komunalizacji spółki

PAP
opublikowano: 2008-08-05 17:40

Pracownicy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej S.A. w Kielcach żądają komunalizacji swojej firmy. Na środę zapowiadają protest przed Ministerstwem Skarbu Państwa. Z powodu braku kierowców będą kursować tylko autobusy pospieszne.

Szef zakładowej "Solidarności" Zbigniew Zwierzyński poinformował PAP, że wiosną władze Kielc wystosowały do MSP list intencyjny dotyczący możliwości komunalizacji PKS-u, ale nie otrzymały odpowiedzi. Komunalizację popiera załoga i zarząd firmy, który opiera się na opinii eksperta. Pracownicy podejrzewają, że ministerstwo nie chce skomunalizować spółki, ale ją sprywatyzować. Dlatego też resort zamierza zmienić prezesa.

Zdaniem związkowca, należące do PKS 4 ha gruntu w centrum Kielc to "łakomy kąsek" dla prywatnego inwestora, który chce postawić tam galerię handlową.

Zwierzyński zapowiedział, że większość załogi zadeklarowała chęć udziału w proteście, który odbędzie się w środę w południe w Warszawie. Pracownicy wezmą urlopy na żądanie. Kierowcy, którzy przyjdą do pracy, obsłużą tylko 15 kursów pospiesznych. Na trasy lokalne nie wyjedzie 40 autobusów.

Tymczasem Magdalena Dąbrowska z Biura Komunikacji Społecznej MSP poinformowała PAP, że 21 maja Departament Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji odpowiedział na pismo prezydenta Kielc dotyczące możliwości komunalizacji spółki i przedstawił warunki formalnoprawne, które muszą być spełnione, aby rozpocząć proces komunalizacji. "Do dziś do DNWiP1 nie wpłynął formalny wniosek Prezydenta Miasta Kielce dotyczący komunalizacji Spółki" - napisała.

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski powiedział PAP, że nie przypomina sobie takiego pisma z MSP. O odpowiedzi ministerstwa na temat PKS nic nie wiedzieli także wiceprezydent Czesław Gruszewski i odpowiedzialny za te kwestie dyrektor wydziału projektów strukturalnych i strategii miasta Mieczysław Pastuszko.

Gruszewski powiedział PAP, że miasto jest zainteresowane kreowaniem ładu przestrzennego, dlatego chciało wydzierżawić teren PKS-u łącznie z dworcem. Jeżeli natomiast minister podjąłby decyzję o komunalizacji, to miasto przejęłoby spółkę.

Prezes PKS Grzegorz Kowalczyk powiedział PAP, że przejęcie spółki przez miasto uważa za najlepsze wyjście, gdyż samorząd ma duże możliwości pozyskiwania środków unijnych na rozwój firmy. Natomiast sprzedaż PKS-u może skutkować wyeliminowaniem przewozów.

Kowalczyk dodał, że nie ma wpływu na działania pracowników, jeśli wezmą urlopy na żądanie. Według niego sporo kursów lokalnych jest obsługiwanych przez inne PKS-y, a w najgorszym przypadku pasażerowie będą musieli skorzystać z busów. (PAP)

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface