Pracownik bez etatu ma więcej swobody

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2014-03-14 00:00

Kadry: Inspektor pracy nie może zmusić pracodawcy do zmiany umowy cywilnoprawnej na umowę o pracę. Może to zrobić sąd, ale najpierw bada podobieństwa i różnice

Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) zarzuca pracodawcom, że zawierają umowy cywilnoprawne z osobami, które pracują tak jak na etacie. W 2013 r. inspektorzy, badając legalność zatrudnienia, zweryfikowali 37,6 tys. umów cywilnoprawnych i 7,1 tys. z nich (19 proc.) uznali za niezgodne z charakterem wykonywanej pracy — dowiedział się „Puls Biznesu”. To wynik podobny do odnotowanego rok wcześniej.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ: Ryzyko związane z prowadzeniem biznesu ponosi pracodawca. To on odczuwa skutki niekorzystnej sytuacji na rynku, nieobecności pracowników czy przestojów w firmie — mówi adwokat Katarzyna Michalak-Oleszczuk. [FOT. ARC]
ODPOWIEDZIALNOŚĆ: Ryzyko związane z prowadzeniem biznesu ponosi pracodawca. To on odczuwa skutki niekorzystnej sytuacji na rynku, nieobecności pracowników czy przestojów w firmie — mówi adwokat Katarzyna Michalak-Oleszczuk. [FOT. ARC]
None
None

Przekształcenia umów

Wyniki wszystkich kontroli, których celem było sprawdzanie formy zatrudnienia, powinny być znane za kilka miesięcy. Na razie wiadomo, że w 2013 r. w firmach, które kontrolowała PIP, na podstawie umów cywilnoprawnych pracowało ok. 514 tys. osób, czyli 12,9 proc. wszystkich zatrudnionych (w 2012 r. odsetek ten wynosił 12,7 proc., w 2011 r. — 10,6 proc.).

Kontrole przeprowadzone w 2012 r. doprowadziły do zawarcia umów etatowych w ok. 10 tys. przypadków, w których inspekcja stwierdziła nieprawidłowości (nie tylko w ramach kontroli dotyczących legalności zatrudnienia). O przekształceniu umów nie zdecydowała jednak PIP, bo nie ma takich uprawnień. Może ona natomiast wystąpić do pracodawcy o zawarcie stosunku pracy z osobami, które są zatrudnione na umowach cywilnoprawnych, gdy w jej ocenie powinny to być umowy o pracę.

— Inspektor pracy może też nałożyć mandat karny lub złożyć do sądu wniosek o ukaranie pracodawcy za wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Zawarcie umowy cywilnoprawnej w warunkach, które zgodnie z Kodeksem pracy wymagają podpisania umowy o pracę, jest takim wykroczeniem — wyjaśnia Anna Gwiazda, radca prawny i partner w Kancelarii Kochański Zięba Rapala i Partnerzy. Grzywna może wynieść od 1 tys. zł do 30 tys. zł.

Z powództwem do sądu

Inspekcja pracy ma też prawo w imieniu zatrudnionego wytoczyć powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy. Może również, za jego zgodą, uczestniczyć w toczącym się postępowaniu w takiej sprawie. Nie może jednak nakazać pracodawcy, by zmienił umowę. — Ustalenie istnienia stosunku pracy należy wyłącznie do sądów pracy — podkreśla Danuta Rutkowska, rzecznik Głównego Inspektora Pracy (GIP). Konieczne jest też zaangażowanie w sprawę pracownika.

— Najczęściej w obawie przed utratą pracy zatrudnieni twierdzą, że umowa cywilnoprawna, która powinna być, zgodnie z prawem, umową o pracę, to ich świadomy wybór — nawet jeśli jest dla nich niekorzystny. A sąd kieruje się zasadą swobody umów i równości stron, które kształtują łączący je stosunek — mówi rzecznik GIP. Osoby reprezentowane przed sądem przez inspekcję pracy nierzadko rezygnują z powództwa w ostatniej chwili. Jego wytoczenie okazuje się w rezultacie nieefektywnymśrodkiem prawnym — stwierdzono w uzasadnieniu poselskiego projektu zmian w ustawie o PIP, który przewidywał rozszerzenie jej uprawnień.

— Inspektorzy mieli otrzymać możliwość wydawania nakazów przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę. Projekt rozpatrywano w trakcie prac komisji sejmowych na początku tego roku, ale ostatecznie nie uzyskał on akceptacji — mówi Anna Gwiazda.

Biuro Analiz Sejmowych, które go opiniowało, zwróciło uwagę, że nie w każdym przypadku zakwalifikowanie wykonywaniadanego rodzaju pracy do stosunku pracy czy cywilnoprawnego jest oczywiste. Sąd Najwyższy (SN) stwierdził, że w takich przypadkach dla oceny właściwych relacji między pracodawcą a zatrudnionym istotny jest ich przeważający charakter, a gdy wspólne cechy stosunku pracy i cywilnoprawnego występują z jednakowym nasileniem, decydujący staje się zgodny zamiar stron i cel umowy (sygn. akt I PKN 334/98).

— Niektóre rodzaje zadań mogą być wykonywane i na podstawie umów o pracę, i cywilnoprawnych — przyznaje adwokat Katarzyna Michalak-Oleszczuk z Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Nowakowski i Wspólnicy. Jak podkreśla, w razie sporu z inspekcją pracy o rzeczywisty charakter takiej umowy przedmiotem oceny będą przede wszystkim jej zapisy, tj. czy w jej treści znajdują się postanowienia charakterystyczne dla umowy o pracę.

— PIP przeanalizuje też prawdopodobnie rzeczywisty sposób jej wykonywania. Podmioty, których celem było zawarcie umowy cywilnoprawnej, powinny wykazać, np. przy pomocy świadków, że zleceniobiorca albo wykonawca dzieła miał swobodę w określaniu czasu, sposobu i miejsca wykonywania zadań i nie podlegał kierownictwu podmiotu zatrudniającego — radzi adwokat.

Pod okiem pracodawcy

Katarzyna Michalak-Oleszczuk przypomina, że podporządkowanie pracownika poleceniom pracodawcy to jedna z najważniejszych cech umowy o pracę. Umowa cywilnoprawna powinna zapewniać możliwość podejmowania swobodnych decyzji co do wykonywania zleconych czynności. Nie wyklucza to możliwości istnienia pewnego rodzaju podległości, jednak powinna być ona maksymalnie ograniczona i sprowadzać się ewentualnie do sprawowania ogólnej kontroli nad rezultatami danej działalności, na co wskazał m.in. SN (sygn. akt II PK 9/11). W przypadku umowy o pracę podporządkowanie dotyczy także czasu i miejsca wykonywania pracy wskazywanych przez pracodawcę.

— Nie można od zleceniobiorcy wymagać poddania się panującej w zakładzie pracy dyscyplinie i organizacji pracy, przykładowo godzinom rozpoczynania i kończenia pracy czy podpisywania listy obecności — wyjaśnia adwokat. Zwraca też uwagę na bezwzględną konieczność osobistego wykonywania powierzonych obowiązków przez etatowych pracowników.

W przypadku umów cywilnoprawnych dopuszczalne jest, z pewnymi wyjątkami, zastępowanie zleceniobiorcy przez inne wyznaczone przez niego osoby. W ocenie Katarzyny Michalak-Oleszczuk, prawidłowo skonstruowana umowa cywilnoprawna nie powinna zawierać zapisów mogących wskazywać na narzuconą przez zleceniodawcę organizację pracy, zwłaszcza w zakresie czasu i miejsca pracy, ani ustanawiać obowiązku osobistego wykonywania usług. Nie może też przyznawać zleceniobiorcy praw typowych dla umowy o pracę, np. płatnego urlopu czy zwolnień od pracy w przypadku choroby.

— Jeżeli zleceniodawca chce stworzyć dodatkowe uprawnienia takiej osobie, może ustalić w umowie m.in. prawo do czasowego zwolnienia z obowiązku wykonywania usług, np. do 18 czy 30 dni płatnego zwolnienia od pracy, bo w tym przypadku nie ma mowy o urlopie — podkreśla adwokat.

Jej zdaniem, warto wreszcie określić okresy wypowiedzeń odmiennie od przewidzianych w Kodeksie pracy, dla maksymalnego podkreślenia cywilnoprawnego charakteru zawieranego stosunku prawnego. Nie bez znaczenia jest też kwestia odpowiedzialności za wykonywane zadania. W przypadku umów etatowych ryzyko związane z prowadzoną działalnością — gospodarcze, techniczne, socjalne i osobowe — ponosi pracodawca. — Jest on obciążony wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z niekorzystnej sytuacji na rynku, nieobecności pracownika w pracy, przestojów technicznych itp.— tłumaczy Katarzyna Michalak-Oleszczuk. Umowy cywilnoprawne przenoszą ten ciężar na zleceniobiorcę, co wiąże się z możliwością obniżenia wynagrodzenia.

Główne cechy umowy o pracę

Podstawowe cechy umowy o pracę wymienia art. 22 par. 1 Kodeksu pracy. Stwierdza on: „Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca — do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. W doktrynie ten przepis jest traktowany jak definicja stosunku pracy. W konsekwencji podstawowe elementy odróżniające umowę o pracę od umowy cywilnoprawnej to: podporządkowanie pracownika pracodawcy, organizacji i dyscyplinie pracy obowiązującej w zakładzie pracy osobisty charakter wykonywanej pracy wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy i na jego ryzyko pozostawanie pracownika w gotowości do wykonywania pracy Istnienie tych cech przy współpracy stron opartej na umowie-zleceniu lub umowie o dzieło przesądza o konieczności utożsamiania tego stosunku prawnego z umową o pracę.