Amerykanie zazwyczaj nie ukrywają tego, co myślą. Są otwarci, serdeczni, przyjaźni. Jednak z drugiej strony pracę zawodową i biznes traktują instrumentalnie. Ich priorytetem jest osiągnięcie celów, choćby poprzez pozbawione emocji, automatyczne działanie.

Obywatele Stanów Zjednoczonych przyjmują, że gniew i stres zniekształcają rzeczywistość, stąd umysł powinien nad takimi uczuciami panować. Najważniejsze decyzje umieją podejmować racjonalnie. To ich odróżnia np. od nas, Polaków - raczej nie jesteśmy nadmiernie wylewni, za to w naszej pracy często jest więcej spontanicznych porywów niż chłodnej kalkulacji.
Na podstawie: Ch. Hampden-Turner, F. Trompenaars, Siedem wymiarów kultury, Oficyna Ekonomiczna
