Pracuj Ventures wchodzi na Ukrainę

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2021-03-21 20:00

Fundusz Grupy Pracuj poszuka start-upów za wschodnią granicą. Postawił na rynek wciąż w niewielkim stopniu odkryty przez europejskich inwestorów.

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • Kto pokieruje inwestycjami Pracuj Ventures na Ukrainie
  • Jakie są atuty ukraińskich spółek
  • Jak potencjał tego rynku oceniają eksperci

Pracuj Ventures jest korporacyjnym funduszem inwestycyjnym utworzonym przy Grupie Pracuj. Inwestuje w start-upy na wczesnym etapie rozwoju, zajmujące się technologiami wspierającymi HR oraz proces kształcenia. W Polsce finansowo wsparł m.in. Gamfi, Worksmile, Wandlee, Sherlock Waste. Na polskim rynku fundusz nadal pozostanie aktywny — właśnie dopina nowe transakcje typu venture capital, ale przymierza się także do eksploracji rynku ukraińskiego. Do zespołu Pracuj Ventures, zarządzanego przez Pawła Leksa i Macieja Nogę, współzałożycieli Grupy Pracuj, dołączył Mykola Mykhaylov (z Grupą Pracuj związany już wcześniej m.in. jako dyrektor zarządzający eRecruiter czy prezes ukraińskiego serwisu rekrutacyjnego Rabota.ua). W funduszu objął stanowisko dyrektora inwestycyjnego i będzie odpowiadał za rozbudowę portfolio funduszu na rynku ukraińskim.

— W strategii rozwoju Grupy Pracuj rynek ukraiński zawsze był stawiany niemal na równi z rodzimym, wypracowaliśmy sobie tam podobną pozycję jak w Polsce. Teraz nadszedł czas na rozszerzenie o Ukrainę aktywności funduszu Pracuj Ventures — mówi Maciej Noga.

Ekspansja na Wschód:
Ekspansja na Wschód:
Maciej Noga, partner zarządzający Pracuj Ventures oraz przewodniczący rady nadzorczej Grupy Pracuj, zapowiada nowy rozdział w rozwoju funduszu venture capital i strategię inwestowania w ukraińskie start-upy.
Konrad Grymin

Nowa perspektywa

W opinii inwestora ukraiński rynek technologii i usług cyfrowych w obszarze HR przypomina obecnie Polskę sprzed 10-15 lat. Można więc spodziewać się, że mocniej rozkwitnie w kolejnych latach i stanie się perspektywiczny także dla Pracuj Ventures. Po dwóch latach aktywności fundusz zaczyna dostrzegać na rodzimym rynku zmniejszającą się z wolna dostępność nowych start-upów pracujących nad technologiami dla HR, choć nie oznacza to oczywiście zupełnego braku rodzących się pomysłów. Zaletą ukraińskich start-upów natomiast jest to, że od razu szukają swojej szansy na rynku amerykańskim.

— Chcemy być częścią ich globalnego sukcesu — podkreśla Maciej Noga.

— Jesteśmy ponadto przekonani, że dla ukraińskich start-upów jest miejsce również na rynku europejskim, w tym polskim. Mykola Mykhaylov ma doskonałą znajomość potrzeb pracodawców i pracowników zarówno w Polsce, jak na Ukrainie, więc dysponuje cenną dla start-upów wiedzą, jakie innowacyjne rozwiązania HR Tech są potrzebne i mają szansę sprawdzić się na także w naszym regionie — podkreśla Paweł Leks.

Pracuj Ventures wchodzi na Ukraiński rynek venture capital we wciąż wczesnej fazie jego rozwoju, gdy konkurencja inwestorów jest nadal niewielka. Mimo to w rankingu „Startup Blink Raport 2020” Ukraina zajęła 29. miejsce wśród 100 krajów najbardziej przyjaznych start-upom.

— Ukraińskim start-upom we własnym kraju trudniej jest pozyskać zewnętrzne finansowanie na rozwój technologicznych biznesów niż np. spółkom polskim czy zachodnioeuropejskim. Jest to też jeden z powodów, dla których firmy te skupiają się na budowaniu rozwiązań o potencjale globalnym i na współpracę z międzynarodowymi funduszami — twierdzi Maciej Noga.

Strategia działania

To, ile pieniędzy Pracuj Ventures zainwestuje na Ukrainie, będzie zależne od oceny wartości wyszukanych na tamtym rynku start-upów. Także w Polsce fundusz z góry nie limituje łącznych wydatków, pieniądze są dokładane na bieżąco, adekwatnie do potrzeb inwestycyjnych. Zwykle natomiast w pojedyncze projekty inwestuje od 500 tys. do 2 mln zł.

Dodatkowym impulsem do ekspansji zagranicznej funduszu z pewnością jest także spory wzrost zainteresowania firm w Polsce i na świecie cyfrowymi rozwiązaniami w obszarze HR i technologii wspomagających kształcenie. Za obecne przyspieszenie rozwoju HRTech i EduTech w dużej mierze odpowiada pandemia COVID-19 i wynikające z niej nowe modele pracy na odległość.

Okiem inwestora
Potencjał ukraińskiego venture capital
Michał Rokosz
partner w funduszu Inovo Venture Partners
Potencjał ukraińskiego venture capital

Na Ukrainie powstaje wiele technologicznych projektów o międzynarodowym potencjale. W porównaniu z Polską założyciele ukraińskich start-upów wykazują większą gotowość do przeniesienia swoich biznesów do Stanów Zjednoczonych i do bardziej agresywnej, globalnej ekspansji. Ukraińskie spółki cechuje ponadto duży potencjał technologiczny — w ostatnich latach u naszych wschodnich sąsiadów powstało m.in. wiele centrów badawczo-rozwojowych.

Rynek venture capital natomiast dopiero raczkuje. Na Ukrainie działa kilka, może kilkanaście lokalnych funduszy VC i odbywa się kilkakrotnie mniej rund finansowania niż w Polsce. Kraj jest poza Unią Europejską, co powoduje, że lokalne regulacje prawne zniechęcają do działania także europejskich inwestorów. W portfelu Inovo Venture Partners mamy dwa zespoły wywodzące się z Ukrainy, które formalnie są zarejestrowane w USA.

Być może są to powody, dla których Ukraina wyprzedziła już Polskę w wyścigu o pierwszego krajowego jednorożca, czyli start-up wyceniony na 1 mld USD. Takie miano zyskały spółki Grammarly i Gitlab, a w kolejce czeka już kilku kandydatów.