Pracuj Ventures jest korporacyjnym funduszem inwestycyjnym utworzonym przy Grupie Pracuj. Inwestuje w start-upy na wczesnym etapie rozwoju, zajmujące się technologiami wspierającymi HR oraz proces kształcenia. W Polsce finansowo wsparł m.in. Gamfi, Worksmile, Wandlee, Sherlock Waste. Na polskim rynku fundusz nadal pozostanie aktywny — właśnie dopina nowe transakcje typu venture capital, ale przymierza się także do eksploracji rynku ukraińskiego. Do zespołu Pracuj Ventures, zarządzanego przez Pawła Leksa i Macieja Nogę, współzałożycieli Grupy Pracuj, dołączył Mykola Mykhaylov (z Grupą Pracuj związany już wcześniej m.in. jako dyrektor zarządzający eRecruiter czy prezes ukraińskiego serwisu rekrutacyjnego Rabota.ua). W funduszu objął stanowisko dyrektora inwestycyjnego i będzie odpowiadał za rozbudowę portfolio funduszu na rynku ukraińskim.
— W strategii rozwoju Grupy Pracuj rynek ukraiński zawsze był stawiany niemal na równi z rodzimym, wypracowaliśmy sobie tam podobną pozycję jak w Polsce. Teraz nadszedł czas na rozszerzenie o Ukrainę aktywności funduszu Pracuj Ventures — mówi Maciej Noga.

Nowa perspektywa
W opinii inwestora ukraiński rynek technologii i usług cyfrowych w obszarze HR przypomina obecnie Polskę sprzed 10-15 lat. Można więc spodziewać się, że mocniej rozkwitnie w kolejnych latach i stanie się perspektywiczny także dla Pracuj Ventures. Po dwóch latach aktywności fundusz zaczyna dostrzegać na rodzimym rynku zmniejszającą się z wolna dostępność nowych start-upów pracujących nad technologiami dla HR, choć nie oznacza to oczywiście zupełnego braku rodzących się pomysłów. Zaletą ukraińskich start-upów natomiast jest to, że od razu szukają swojej szansy na rynku amerykańskim.
— Chcemy być częścią ich globalnego sukcesu — podkreśla Maciej Noga.
— Jesteśmy ponadto przekonani, że dla ukraińskich start-upów jest miejsce również na rynku europejskim, w tym polskim. Mykola Mykhaylov ma doskonałą znajomość potrzeb pracodawców i pracowników zarówno w Polsce, jak na Ukrainie, więc dysponuje cenną dla start-upów wiedzą, jakie innowacyjne rozwiązania HR Tech są potrzebne i mają szansę sprawdzić się na także w naszym regionie — podkreśla Paweł Leks.
Pracuj Ventures wchodzi na Ukraiński rynek venture capital we wciąż wczesnej fazie jego rozwoju, gdy konkurencja inwestorów jest nadal niewielka. Mimo to w rankingu „Startup Blink Raport 2020” Ukraina zajęła 29. miejsce wśród 100 krajów najbardziej przyjaznych start-upom.
— Ukraińskim start-upom we własnym kraju trudniej jest pozyskać zewnętrzne finansowanie na rozwój technologicznych biznesów niż np. spółkom polskim czy zachodnioeuropejskim. Jest to też jeden z powodów, dla których firmy te skupiają się na budowaniu rozwiązań o potencjale globalnym i na współpracę z międzynarodowymi funduszami — twierdzi Maciej Noga.
Strategia działania
To, ile pieniędzy Pracuj Ventures zainwestuje na Ukrainie, będzie zależne od oceny wartości wyszukanych na tamtym rynku start-upów. Także w Polsce fundusz z góry nie limituje łącznych wydatków, pieniądze są dokładane na bieżąco, adekwatnie do potrzeb inwestycyjnych. Zwykle natomiast w pojedyncze projekty inwestuje od 500 tys. do 2 mln zł.
Dodatkowym impulsem do ekspansji zagranicznej funduszu z pewnością jest także spory wzrost zainteresowania firm w Polsce i na świecie cyfrowymi rozwiązaniami w obszarze HR i technologii wspomagających kształcenie. Za obecne przyspieszenie rozwoju HRTech i EduTech w dużej mierze odpowiada pandemia COVID-19 i wynikające z niej nowe modele pracy na odległość.

Na Ukrainie powstaje wiele technologicznych projektów o międzynarodowym potencjale. W porównaniu z Polską założyciele ukraińskich start-upów wykazują większą gotowość do przeniesienia swoich biznesów do Stanów Zjednoczonych i do bardziej agresywnej, globalnej ekspansji. Ukraińskie spółki cechuje ponadto duży potencjał technologiczny — w ostatnich latach u naszych wschodnich sąsiadów powstało m.in. wiele centrów badawczo-rozwojowych.
Rynek venture capital natomiast dopiero raczkuje. Na Ukrainie działa kilka, może kilkanaście lokalnych funduszy VC i odbywa się kilkakrotnie mniej rund finansowania niż w Polsce. Kraj jest poza Unią Europejską, co powoduje, że lokalne regulacje prawne zniechęcają do działania także europejskich inwestorów. W portfelu Inovo Venture Partners mamy dwa zespoły wywodzące się z Ukrainy, które formalnie są zarejestrowane w USA.
Być może są to powody, dla których Ukraina wyprzedziła już Polskę w wyścigu o pierwszego krajowego jednorożca, czyli start-up wyceniony na 1 mld USD. Takie miano zyskały spółki Grammarly i Gitlab, a w kolejce czeka już kilku kandydatów.