Prąd na razie nie popłynie

PSE rozwiązało umowę na budowę linii 400kV z Kozienic do Ołtarzewa. Z inwestycji nie rezygnuje.

Wczoraj przed Ministerstwem Rozwoju mieszkańcy podwarszawskich gmin protestowali przeciwko budowie linii 400 kV, którą Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) chcą wybudować z Kozienic do Ołtarzewa. Tymczasem przedwczoraj wieczorem umowa z konsorcjum ZUE i Dalekovod Polska została rozwiązana za porozumieniem stron. Zarządy PSE oraz spółek budowlanych uznały, że na skutek „istotnej zmiany uwarunkowań” realizacja kontraktu zawartego na początku 2014 r. jest niemożliwa — zwłaszcza dotrzymanie terminu i budżetu prac.

Od 2007 r., kiedy rozpoczęto przygotowania, wzrosły m.in. ceny nieruchomości i na trasie powstały nowe budynki. Nie jest jednak jasne, na jakiej trasie. Każdy wariant budzi protesty mieszkańców, a w umowie przebieg linii nie był szczegółowo określony. Według PSE, to wykonawca miał de facto wytyczyć trasę. Dla rozwiązania umowy istotne też było przystąpienie przez Sejmik Województwa Mazowieckiego do zmiany uchwalonego w 2014 r. Wojewódzkiego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Rozwiązanie umowy nie oznacza, że PSE rezygnuje z inwestycji.

— Ta inwestycja jest kluczowa dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego i niezawodności dostaw energii elektrycznej, szczególnie w centralnej i północno-wschodniej Polsce. Już niebawem zostanie ogłoszone nowe postępowanie na wybór wykonawcy budowy tej linii — podkreśla Eryk Kłossowski, prezes PSE. PSE nie chce jednak podawać terminów dotyczących nowego przetargu.

— Wolelibyśmy realizować ten kontrakt do końca, czyli wybudować tę linię. Ale zmieniające się w sposób nieprzewidywalny, niezależne od stron warunki zewnętrzne sprawiły, że niemożliwe stało się wykonanie tego zadania zgodnie z zapisami umowy z początku 2014 r. Jednocześnie obowiązujące przepisy prawa nie dają możliwości dokonania zmian umowy. W tej sytuacji decyzję o rozwiązaniu kontraktu za porozumieniem stron uważam za racjonalną — komentujeWiesław Nowak, prezes ZUE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prąd na razie nie popłynie