Władze stanu Oregon skierowały swoje ostrzeżenie szczególnie do biegaczy, ponieważ to oni są najczęstszym obiektem ataków sów z rodziny puszczyków kreskowanych. Puszczyki atakują wcześnie rano, także w miejskich parkach, spadając znienacka na głowę biegnącego człowieka i porywając mu czapkę.

- Poczułem gwałtowne szarpnięcie i dotyk jakby czubka noża, ale nie zostałem zraniony - relacjonuje w rozmowie z mediami Brad Hilliard, mieszkaniec stolicy Oregon - Salem, który biega codziennie w parku nazywanym Pastwiskiem Busha. Hillard jest już czwartą w tym roku ofiarą "wściekłej sowy" i nie słyszał wcześniej o ostrzeżeniu burmistrza. Dopiero po fakcie miał zwrócić uwagę na plakaty rozklejone na terenie parku.
Puszczyki kreskowane były przez lata na terenie Oregonu gatunkiem oficjalnie tępionym w lasach z uwagi na wypieranie słabszego gatunku puszczyka plamistego. Ich cechą jest agresywna obrona własnego terytorium. Ornitolodzy wyjaśniają, że obecna agresja skierowana do ludzi jest prawdopodobnie chwilowa i ma związek z rozpoczętym teraz okresem gniazdowania.
