Prawnicy premiera miażdżą ordynację

Gruntowna naprawa projektu albo wyrzucenie go do kosza — tak Rada Legislacyjna oceniła pomysł MF na klauzulę obejścia prawa

Pojawiła się kolejna bardzo krytyczna opinia o projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej. Wiele zastrzeżeń oraz obawy o niezgodność z konstytucją planowanej klauzuli do walki z unikaniem podatków zgłosiła Rada Legislacyjna (RL) przy kancelarii premiera. „Bez usunięcia wskazanych niedoskonałości projektowanej regulacji i bez usunięcia drobniejszych mankamentów opiniowanego dokumentu nie powinno się nadawać mu dalszego biegu w procedurze legislacyjnej” — kategorycznie stwierdziła RL.

TEST INTENCJI:
Zobacz więcej

TEST INTENCJI:

Jeżeli Mateusz Szczurek, minister finansów, zignoruje zalecenia Rady Legislacyjnej i nie naprawi złego projektu klauzuli obejścia prawa, to zaprzeczy swojej intencji utworzenia kodeksu przyjaznego podatnikom. WM

Tylko fiskus się nie myli

Projektowana klauzula do walki z unikaniem opodatkowania (zwana też klauzulą obejścia prawa) to najcięższego kalibru amunicja, jaką chce mieć Ministerstwo Finansów (MF) wobec podatników. Jeżeli fiskus uzna, że stosując legalne metody, firma zaoszczędziła na podatku (zapłaciła niższy lub wcale), to będzie musiała zwrócić uzyskaną korzyść. W batalii o tę możliwość resort finansów jest osamotniony i ma przeciwko sobie silny „ruch oporu”. W trakcie uzgodnień i konsultacji projekt został mocno skrytykowany nie tylko przez organizacje przedsiębiorców, ale także przez wiele innych resortów oraz Rządowe Centrum Legislacji. Główne zarzuty to: niezgodność z konstytucją, niejasne przepisy, uznaniowość urzędników, przekreślanie legalnych działań gospodarczych, zniechęcanie do prowadzenia biznesu. Mimo tych zarzutów ministerstwo kierowane przez Mateusza Szczurka nadal uważa, że ma rację, a mylą się wszyscy oponenci.

Czy myli się także złożona z 15 profesorów i doktorów prawa Rada Legislacyjna?

Rada przypomina, że w 2004 r., blokując pierwsze podejście MF do klauzuli, Trybunał Konstytucyjny (TK) w swoim orzeczeniu zawarł wiele warunków, po których spełnieniu konstrukcja klauzuli mogłaby czynić zadość wymogom konstytucji. Niestety, jej zdaniem, obecny projekt nie realizuje wskazówek TK. „Przedstawiony projekt stara się jedynie w minimalnym stopniu uwzględnić wymogi określone przez TK” — uważa RL.

Resort finansów zaproponował, aby klauzula była nakładana wtedy, gdy dzięki zastosowaniu sztucznej, ale legalnej, konstrukcji prawnej podatnik uzyska znaczną korzyść podatkową (powyżej 50 tys. zł rocznie), która w istotny sposób poprawi jego sytuację finansową.

RL twierdzi, że tak skonstruowane przesłanki są nieokreślone, a przez to naruszające zaufanie obywatela do państwa i prawa (art. 2 konstytucji). Przy okazji dała wykład resortowi finansów, że zgodnie z art. 20 konstytucji, legalnym, a wręcz pożądanym, celem gospodarczym przedsiębiorców jest chęć osiągnięcia jak największego zysku. „Jest naturalne, że każdy rozsądnie działający podmiot, kierujący się w swoich wyborach celami gospodarczymi, będzie dążył do zapłacenia jak najmniejszego podatku i zmniejszenia kosztów działalności” — napisała RL.

Ostrzegła także MF, że może doprowadzić do zatarcia różnic między legalną optymalizacją a niedozwolonym unikaniem opodatkowania.

Bat na mniejszych

Wątpliwości prawników premiera budzi też definicja znacznej korzyści podatkowej.

„Na podstawie samej lektury ustawy podatnik nie dowiaduje się, jakie okoliczności i jaka korzyść podatkowa może doprowadzić do przyjęcia innego wymiaru podatku przez organ podatkowy” — czytamy w stanowisku RL.

Jej zdaniem, osiągnięcie takiej samej oszczędności na podatku będzie bardziej odczuwalne przez firmy o mniejszym potencjale finansowym. To oznacza, że klauzula będzie bardziej zagrażać mniejszym przedsiębiorcom. RL sugeruje, że wcale nie jest konieczne wprowadzenie klauzuli do polskiego prawa. Przypomina MF, że w Kodeksie cywilnym już obowiązują regulacje przewidujące nieważność czynności prawnych uznanych za pozorne lub mające na celu obejście prawa, a ordynacja podatkowa także pozwala przekreślać tzw. ukryte czynności prawne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prawnicy premiera miażdżą ordynację