Prawnicy Departamentu Sprawiedliwości USA (DOJ) zarekomendowali rządowi zablokowanie przejęcia PeopleSoft przez Oracle.
Czarne chmury zbierają się nad trzecim na świecie producentem oprogramowania. Oracle, który od czerwca 2003 r. stara się przejąć PeopleSoft, ma kolejny problem. Prawnicy Departamentu Sprawiedliwości USA opowiedzieli się za zablokowaniem zakupu przez Oracle mniejszego rywala. A władze rzadko podejmują decyzję niezgodną z opinią ekspertów. Do ogłoszenia decyzji zostało 20 dni.
Wciąż za mało
Jeśli doszłoby do połączenia, powstałby drugi na świecie producent oprogramowania dla biznesu. A Oracle nie traci werwy w staraniach o PeopleSoft. W poniedziałek spółka podniosła ofertę przejęcia do 26 USD (99,5 zł) za jeden walor, czyli do 9,4 mld USD (36 mld zł) za pakiet akcji. Jest to aż o 60 proc. więcej, niż wynosiła początkowa propozycja złożona spółce osiem miesięcy temu — 16 USD (61,2 zł) za akcję. Zdaniem analityków, to ewidentny znak, że Oracle jest bardzo zdeterminowany, aby jak najszybciej sfinalizować transakcję.
Ale PeopleSoft, który od początku broni się przed przejęciem, znów uznał tę ofertę za zbyt niską i odrzucił ją.
Zdaniem osoby zbliżonej do PeopleSoft, nie jest to jednak początek negocjacji na temat ceny. Ostateczną decyzję dotyczącą tego, czy zarząd PeopleSoft miałby brać ewentualnie pod rozwagę kolejne oferty Oracle, ma podjąć zgromadzenie akcjonariuszy, zaplanowane na przyszły miesiąc.
Znów czekanie
Tymczasem Oracle musi jeszcze uzbroić się w cierpliwość. Amerykańskie i europejskie władze antymonopolowe muszą bowiem zdecydować, czy ewentualne połączenie obu spółek nie naruszy zasad swobodnej konkurencji. Decyzja w tej sprawie zapadnie 12 marca.