Czytasz dzięki

Prefabrykaty stają się modne

opublikowano: 25-06-2020, 22:00

Mieszkania modułowe wciąż kojarzą się Polakom z tzw. wielką płytą, ale powoli zaczyna się to zmieniać

W porównaniu ze Skandynawią budownictwo prefabrykowane nad Wisłą raczkuje, ale eksperci widzą pozytywną zmianę — Polacy coraz częściej interesują się składaniem domów z modułów, zwłaszcza drewnianych. Argumentami za są oszczędność czasu i ekologia.

Budownictwo modułowe ma też „drobne” wady, np. może być problem z
przywiezieniem prefabrykatów i ich montażem. Nie na każdą posesję bowiem może
wjechać duży sprzęt.
Zobacz więcej

JEDNO „ALE”:

Budownictwo modułowe ma też „drobne” wady, np. może być problem z przywiezieniem prefabrykatów i ich montażem. Nie na każdą posesję bowiem może wjechać duży sprzęt. Fot. ARC

Inny standard

Słowo „prefabrykat” większości Polaków nadal przywodzi na myśl bloki z wielkiej płyty, stawiane masowo w latach 70. i 80. XX w.

— Składano je także z elementów, które powstawały poza terenem budowy. I choć jedno z drugim ma naprawdę niewiele wspólnego, to skojarzenie jest sporym utrudnieniem dla popularyzacji budownictwa modułowego. Dzisiejsze prefabrykaty pozwalają na zrealizowanie niemal każdej wizji architektonicznej, a maszyny produkujące je w fabrykach są bardzo dokładne i zapewniają elementy najwyższej jakości. Dzięki temu otrzymujemy budynek o bardzo dobrych parametrach technicznych — tłumaczy Marcin Krasoń, ekspert obido.pl.

Podkreśla też przewidywalność kosztów i szybkość realizacji.

— Nie dość, że dużo mniej ogranicza nas pogoda, to jeszcze produkcję elementów można rozpocząć przed formalnym otrzymaniem pozwolenia na budowę — dodaje Marcin Krasoń.

O zaletach prefabrykatów mówi także Jarosław Skoczeń, ekspert rynku nieruchomości.

— Budownictwo modułowe ma wielką przyszłość. Jest zupełnie inne niż to, które pamiętamy z lat 70. czy 80. XX w. Ludzie muszą jednak się przekonać, że to zupełnie nowa i tańsza technologia, a mieszkania powstają znacznie szybciej — mówi Jarosław Skoczeń.

Rośnie zapotrzebowanie

Specjalizujące się w produkcji prefabrykatów polskie firmy od lat bardzo dobrze radzą sobie za granicą. Dotyczy to zwłaszcza Szwecji, gdzie około 12-13 proc. obiektów wielokondygnacyjnych to budynki z drewna. W przypadku domów jednorodzinnych współczynnik jest jeszcze wyższy. W Polsce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wystarczy spojrzeć na statystyki — pozwolenia na budowę obiektów drewnianych stanowią tylko 0,5 proc. wszystkich wydawanych.

Ekologia zaczyna jednak odgrywać coraz większą rolę w życiu Polaków, więc producenci prefabrykatów mają coraz więcej zamówień na rodzimym rynku. Spółka Unihouse np. ma na koncie m.in. budowę noclegowni dla bezdomnych mężczyzn w Katowicach i dwóch placówek opiekuńczo-wychowawczych w Gdańsku. W ubiegłym roku wyprodukowała 92 całoroczne domki modułowe, które stanęły w Suntago Village przy parku wodnym w Mszczonowie na Mazowszu. Na początku 2020 r. natomiast podpisała umowę na realizację pierwszego etapu modułowego hotelu w Mszczonowie.

— Prowadzimy kolejne rozmowy z prywatnymi partnerami dotyczące inwestycji mieszkaniowych i akademickich oraz w sektorze partnerstwa publiczno-prywatnego — mówi Karolina Rzemieniecka, kierownik sprzedaży na rynku polskim spółki Unihouse.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

O większym zainteresowaniu polskich klientów mówi także Robert Jędrzejowski, prezes spółki Pekabex. Ma ona coraz więcej zapytań o opublikowany niedawno katalog „System Pekabex — Budynki Mieszkalne”, skierowany do inwestorów, deweloperów i biur projektowych zainteresowanych wykorzystaniem technologii prefabrykacji.

— Udział nowoczesnego budownictwa w Polsce na pewno będzie rósł wraz ze wzrostem kosztów pracy i możliwością automatyzacji procesów budowlanych. To duża szansa dla rynku mieszkaniowego — twierdzi Robert Jędrzejowski.

Wpływ ekologii

Nową tendencję na rynku dostrzegają także deweloperzy.

— Do niedawna większym zainteresowaniem cieszyły się domy murowane, które zdecydowanie szybciej udawało nam się sprzedać. Tak było np. na osiedlu Villa Campina w Ożarowie Mazowieckim, gdzie klient może wybierać między domem murowanym a prefabrykowanym. Teraz trend powoli zaczął się odwracać — mówi Małgorzata Ostrowska, członek zarządu JW Construction.

Piętrowe domy o powierzchni 108 m kw. powstają w należącej do dewelopera fabryce w Tłuszczu. Ich cena to około 5,4 tys. za 1 m kw. Każdy budynek ma dostęp do ogrodu o powierzchni 340-530 m kw.

— Dom powstaje w dwa tygodnie. Tylko 10 proc. prac odbywa się na działce — ogrodzonej i uzbrojonej. Drewno użyte do konstrukcji budynków charakteryzuje się niskim współczynnikiem przewodzenia ciepła, a dzięki suszeniu komorowemu dodatkowo uzyskuje m.in. wytrzymałość i odporność na wilgoć — mówi Małgorzata Ostrowska. JW Construction będzie kontynuował budowę jednorodzinnych domów modułowych.

— W najbliższym czasie uruchomimy także budowę wielorodzinnych domów z drewna. W miejscowości Zawada, w gminie Myślenice, powstanie kameralne ekoosiedle złożone z dziewięciu trzypiętrowych budynków z zapleczem sportowym — informuje Małgorzata Ostrowska.

OKIEM EKSPERTA

Piętno dawnych czasów

BEATA WALCZEWSKA, ekspertka rynku pierwotnego Otodom.pl

Aby technologia prefabrykacji stała się w Polsce standardem, musi zmienić się mentalność rodaków, którzy zrazili się do wielkiej płyty z czasów PRL. Wciąż liczy się dla nich trwałość i cegła, wolą po prostu postawić dom w technologii tradycyjnej. Na szczęście rośnie pokolenie, które nie pamięta dawnych czasów. Nie stać go jeszcze na własny dom, jednak może się okazać, że w przyszłości zainteresuje się budownictwem modułowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane