J.Kaczyński ocenił, że rozmowa z Kirkilasem była "potrzebna i dobra". Szef polskiego rządu zaznaczył, że budowa elektrowni będzie zmieniała sytuację w naszym regionie.
Elektrownia ma powstać do 2015 r. na wschodzie Litwy, koło istniejącej już elektrowni atomowej w Ignalinie, na którą przypada 70 proc. litewskiej produkcji energii elektrycznej. Oczekiwana moc elektrowni to 3200 megawatów. Ma kosztować 5-6 miliardów euro.
Początkowo elektrownię miały budować przedsiębiorstwa energetyczne trzech państw bałtyckich - Litwy, Łotwy i Estonii. Zakładano, że każdy będzie miał równe udziały. Przed kilkoma miesiącami udział w projekcie zaproponowano również Polsce.(PAP)