Spotkania premiera z "Solidarnością" będą odbywały się cyklicznie, ponieważ potrzebny jest dialog społeczny - zapowiedział w środę premier Kazimierz Marcinkiewicz na briefingu po spotkaniu z szefami zarządów regionów NSZZ "Solidarność".
Premier powiedział, że to właśnie związki zawodowe mają dokładną wiedzę na temat tego, jak w terenie są wdrażane elementy programu rządowego.
Marcinkiewicz powiedział, że podczas środowego spotkania przedstawił przedstawicielom związków planowane działania rządu na 2006 r. i wysłuchał "szeregu uwag na temat tego, co jest ważne dla +Solidarności+".
Przewodniczący Komisji Krajowej "S" Janusz Śniadek również podkreślił potrzebę dialogu społecznego, który pomoże rozwiązać "sprawy zapalne".
"Przedstawiłem premierowi listę takich spraw, m.in. problem pomostowych emerytur, służby zdrowia, stoczni" - poinformował dziennikarzy Śniadek. Dodał, że podczas spotkania poruszony został również temat unijnej dyrektywy liberalizującej rynek usług w krajach Unii Europejskiej, czyli tzw. dyrektywy Bolkesteina.
Śniadek pytany przez dziennikarzy, czy między rządem a "Solidarnością" jest konflikt, powiedział, że "istnieje szereg spraw zapalnych, ale nie oznacza to konfliktu".
Premier pytany na zakończenie przez dziennikarzy o oto, czy przeprosi Platformę Obywatelską za nazwanie w środę gabinetu cieni "cieniasami", odparł, że "wystarczy mieć trochę poczucia humoru, aby zaakceptować takie sympatyczne przejęzyczenie".