Przychody wyniosły 42,3 mln zł, o 136 proc. więcej, niż rok wcześniej.
- Zgodnie z założeniem znacząco zwiększyliśmy skalę działalności przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej dynamiki wzrostu zysków i zdrowej struktury bilansu. Nawet przy bardzo aktywnym rozwoju organicznym utrzymujemy bezpieczny poziom zadłużenia, który gwarantuje wywiązywanie się z zobowiązań wobec obligatariuszy i dzielenie się zyskiem z akcjonariuszami - mówi Wojciech Andrzejewski, wiceprezes Presco.
W ciągu pierwszych dwóch kwartałów grupa zrealizowała 55 proc. dolnych widełek prognozowanych przychodów za rok 2012 r. W całym roku zarząd spółki prognozuje wypracowanie przychodów na poziomie 76,5-85,5 mln zł. Wynik na poziomie brutto na sprzedaży ma znaleźć się w przedziale 46,8-52,5 mln zł, a zysk netto 25,7-29 mln zł. Po pierwszym półroczu grupa zrealizowała 43,4 proc. dolnych widełek prognozowanego wyniku brutto i odpowiednio 32,4 proc. zysku netto.
- Znaczący wpływ na wyniki pierwszego półrocza miał harmonogram wprowadzenia pakietów wierzytelności do etapu windykacji sądowo-egzekucyjnej oraz jednorazowy koszt tej operacji. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2012 r. ponieśliśmy 15,4 mln zł, tj. ponad połowę nakładów na windykację zaplanowanych na cały rok. Ten czynnik będzie więc w dużo mniejszym stopniu wpływał na wyniki w drugiej połowie roku. Ponadto, nakłady poniesione na windykację w pierwszym półroczu przełożą się na wpływy finansowe w kolejnej części roku. Wskaźniki efektywności procesu odzyskiwania wierzytelności pozostają na wysokim poziomie, zabezpieczyliśmy źródła przychodów z windykacji na kolejne okresy roku, co pozawala nam być dobrej myśli jeśli chodzi o realizację prognoz wyników na rok 2012 – tłumaczy Wojciech Andrzejewski.