Presja spycha indeksy do poziomów wsparcia

Sandy Jadeja, Szef Działu Analizy Technicznej, City Index
opublikowano: 23-04-2012, 17:34

Osłabienie na rynkach finansowych na początku tygodnia powoduje przełamanie poziomów wsparcia.

Pojawiają się pewne niepokojące sygnały, które sygnalizują możliwość dalszych spadków, do jeszcze niższych poziomów w tym tygodniu. Przełamanie poziomów wsparcia może ucieszyć obóz niedźwiedzi, pozwalając im zepchnąć indeksy znacznie niżej, nawet o 4%. Poprawa nastrojów na rynkach i powrót do hossy wymagałyby nagłego odwrócenia trendu. Także w przypadku cen złota widoczna jest presja strony podażowej. Spadła ona do kluczowego poziomu 1630 dolarów za uncję i możliwe jest zejście notowań nawet na niższe poziomy niż dotychczas.

FTSE 100 nie utrzymało wsparcia na poziomie 5690 pkt.

Oczywisty jest fakt, że indeks FTSE 100 znalazł się w krótkoterminowym trendzie spadkowym. Od zniżki poniżej poziomu 5835 pkt. indeks zanotował niewielkie odbicie, ale nie był w stanie przełamać poziomu 5820 pkt. i zatrzymał się poniżej 5690 pkt. Sugerowałoby to, że FTSE 100 czeka perspektywa dalszych spadków i przetestowania poziomu 5580 pkt. Może to otworzyć drogę do osłabienia z poziomem docelowym 5400 pkt. Podczas gdy FTSE 100 pozostaje w trendzie spadkowym na wykresach dziennych, wykresy tygodniowe będą nadal musiały potwierdzić „niedźwiedzi” trend, formując na wykresie nowe, niższe szczyty i niższe dołki. Niektórzy inwestorzy mogą szukać okazji do zakupu w momentach odbicia, ale może się to okazać ryzykowne.

Dow Jones daje niejednoznaczne sygnały

Dow Jones próbował przebić w górę poziom 13111 pkt. w poprzednim tygodniu, dając niejednoznaczne sygnały w kwestii dalszego trendu. Pomimo to,  zapowiada się ponowne wyzwanie w postaci utrzymania poziomu wsparcia wyznaczonego przy 12700 pkt. Dla niedźwiedzi będzie ważne, żeby sprowadzić indeks poniżej poziomu 12700 pkt. i zapoczątkować ruch w stronę 12545 pkt., a następnie 12200 pkt. (w najgorszym scenariuszu). Wiele będzie zależało od tego, jakie będzie tempo i zasięg spadków  w krótkim okresie czasu. Im dłużej trwa, żeby przełamać poziomy wsparcia, tym bardziej rosną szanse na ponowny atak na opór przy 13111 pkt.

Złoto utknęło w trendzie bocznym

Cena złota spadła z powrotem w okolice 1639 dolarów za uncję, jako konsekwencja nieudanej próby pokonania poziomu 1630 dolarów w poprzednim tygodniu. Obecnie trwająca „niedźwiedzia” tendencja i pęd spycha ceny w dół, osłabiając obóz byków. Dopóki cena metalu pozostaje poniżej 1630 i 1715 dolarów, prawdopodobieństwo dalszych spadków jest wysokie. Możemy nadal spodziewać się przeceny złota do poziomu 1575 dolarów w najbliższych tygodniach. Pomimo, że taka sytuacja może wyglądać niecodziennie przy niskich cenach akcji i pojawiającym się strachu, złoto nie wykazuje obecnie żadnych oznak siły czy zapowiedzi odwrócenia spadkowego trendu. Aby ono nastąpiło, cena kruszcu będzie musiała pokonać poziom 1715 dolarów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sandy Jadeja, Szef Działu Analizy Technicznej, City Index

Polecane