Prestiż autora zwiększa sprzedaż

Jarosław Królak
06-04-2000, 00:00

Prestiż autora zwiększa sprzedaż

Wydawnictwa walczą o doświadczonych profesjonalistów o znanych nazwiskach

NIE TYLKO PIENIĄDZE: Część autorów pisze dla satysfakcji wypowiadania się i w celu popularyzacji ulubionych tematów. Honoraria schodzą wówczas na dalszy plan — twierdzi Kinga Kijowska wydawca Wiedzy i Praktyki. fot. Borys Skrzyński

Przedstawiciele wydawnictw prawno-ekonomicznych uważają, że każdy sposób pozyskania nowego autora jest dobry. Warunkiem współpracy jest jednak posiadanie wysokiego stopnia naukowego lub pełnienie eksponowanych funkcji w znanych firmach, popularnych instytucjach bądź urzędach centralnych. Coraz więcej wydawnictw płaci honoraria w postaci procentowo określonych zysków ze sprzedaży publikacji.

Przedstawiciele wydawnictw zgodnie przyznają, że ich funkcjonowanie na rynku uzależnione jest od długofalowej, misternie ułożonej współpracy ze stałymi autorami oraz nawiązywania kontaktów z nowymi, wybijającymi się w swoich branżach fachowcami.

Pozyskać najlepszych

— Wszystkim wydawnictwom zależy na tym, aby pisali dla nich najlepsi naukowcy i praktycy z danej dziedziny. Wartość autora rośnie wraz z posiadaniem przez niego wyższego stopnia naukowego lub legitymowaniem się imponującym doświadczeniem praktycznym. Podstawowe znaczenie ma dla nas np. popularność wykładowcy wśród studentów, co przekłada się bezpośrednio na ilość sprzedanych podręczników i napisanych przez niego książek — twierdzi Dorota Madejska, dyrektor marketingu w wydawnictwie C.H. Beck.

Największym wzięciem cieszą się profesorowie i doktorzy wykładający na uczelniach, zajmujący wysokie stanowiska urzędnicy ministerstw, wybitni prawnicy oraz dyrektorzy znanych firm. Każde wydawnictwo zabiega o jak najlepsze, długoterminowe ułożenie swoich stosunków ze stałymi autorami.

— Bardzo ważne jest przeprowadzanie akcji reklamowych i promocji danego autora, aby był kojarzony z wydawnictwem. Dobre efekty daje organizowanie spotkań autorskich z czytelnikami. Autorom należy zapewnić pełny serwis informacyjny, np. o recenzjach ich dzieł, oraz publikacje w czasopismach branżowych. Niebagatelną rolę spełnia bieżący, bezpośredni kontakt twórców z redaktorami prowadzącymi — informuje Maria Adamska, dyrektor marketingu z Centrum Doradztwa i Informacji Difin.

Gaża na ławę

Większość przedstawicieli wydawnictw stoi na stanowisku, że jedną ze skuteczniejszych metod zatrzymania znanego autora u siebie na dłużej, jest zapewnienie mu konkurencyjnych honorariów.

— Wynagrodzenia autorów ustalane są u nas indywidualnie. Nie ma stałych reguł. Inaczej traktowany jest początkujący twórca, a inaczej znany i doświadczony, który ma już wyrobioną pozycję. Honorarium ustalamy w drodze negocjacji. Średnio płacimy za stronę tekstu A4 około 80 zł — przyznaje Kinga Kijowska z Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.

— Stosujemy zarówno honoraria za tzw. arkusz autorski, jak i płacimy określony procent od sprzedaży publikacji. Wysokości wynagrodzeń naszych autorów owiane są tajemnicą — twierdzi Elżbieta Pietrak z Domu Wydawniczego ABC.

— Wyznajemy zasadę, że tekst raz sprzedany nie jest tak naprawdę sprzedany. Sukces wydawnictwa zależy od długotrwałej współpracy z najlepszymi autorami. Aby pozyskać ich lojalność, należy dać im porządnie zarobić. Dlatego dla obu stron korzystne jest konkretne ustalenie, jaki procent zysków ze sprzedaży przypadnie autorowi. Prowadzimy skrupulatne rozliczenia, najczęściej kwartalne. Takie zasady wprowadziliśmy jako pierwsi w Polsce w 1993 r. Prowadzimy aktywną sprzedaż m.in. w kilkudziesięciu księgarniach w kraju, co przyczynia się do tego, że nasi autorzy otrzymują wysokie honoraria i utożsamiają się z nami — informuje Dorota Madejska.

Celem działów marketingu każdego wydawnictwa jest przede wszystkim zatrzymanie na stałe poczytnych twórców, którzy są gwarancją sukcesów wydawniczych. Sposobów zabezpieczenia ich lojalności jest wiele.

Wyprzedzić konkurencję

— Skuteczną metodą jest zapewnienie sobie wyłączności na danego autora. Trzeba wtedy zawrzeć stosowną umowę, że będzie pisał tylko dla nas a nie dla konkurencji. Pozyskanie na wyłączność autorów o znanych nazwiskach jest jednak nie lada sztuką. Najtrudniej przekonać do tego wybitnych naukowców, którzy nie lubią być ograniczani w możliwościach popularyzacji swojej wiedzy. Liczy się dla nich dotarcie do szerokiego grona czytelników. Dużo łatwiej zatrzymać tylko dla siebie początkujących autorów, którym zależy na pisaniu. Jednak nie jest to praktyczne, bo nie ma pewności, że publikacje nowego, początkującego autora będą się dobrze sprzedawać — uważa Maria Adamska.

— Nie praktykujemy zapewniania sobie wyłączności autorów, ponieważ staramy się popularyzować nowych twórców — dodaje Elżbieta Pietrak.

— Zasadnicze znaczenie mają przede wszystkim honoraria, ale liczą się także tzw. bonusy. Autorom zapewniamy bezpłatne egzemplarze literatury i publikacji z dziedzin, które ich szczególnie interesują. Na bieżąco dostarczamy im uzupełnienia różnych dodatków tematycznych — zapewnia Maria Adamska.

— Autorowi należy zapewnić tak korzystne warunki, aby sam odczuwał potrzebę pisania dla nas. Zaowocuje to tym, że będzie polecał współpracę z wydawnictwem innym twórcom — uważa Dorota Madejska.

Przyszłość w nowych

Rzadko się zdarza, aby początkujący twórcy sami zgłaszali się do wydawców. Każde wydawnictwo ma swoje sposoby na werbowanie nowych autorów. Metody te zazwyczaj uważane są za tajemnicę zawodową wydawcy. Grono autorów najczęściej powiększa się poprzez wykorzystanie osobistych i zawodowych kontaktów. Nierzadko w grę wchodzą rodzinne powiązania.

— Trudno jest pozyskać nowego autora o ustalonej już renomie. Rynek kurczy się. Jest duża rywalizacja o znane nazwiska. Nasze wydawnictwo stawia jednak na fachowość i doświadczenie autorów, ponieważ tylko to zapewnia wysoki poziom publikacji i ma zasadniczy wpływ na sprzedaż tytułów — zapewnia Kinga Kijowska z Wiedzy i Praktyki.

Jarosław Królak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prestiż autora zwiększa sprzedaż