Prezes Apple pozbawiony gwiazdek ninja

MD
opublikowano: 2010-09-15 19:48

Steve Jobs zapowiedział, że nie przyjedzie nigdy więcej do Japonii po tym, jak zabroniono mu wzięcia gwiazdek ninja na pokład prywatnego samolotu, twierdzi magazyn SPA!.

Według SPA!, kiedy w lipcu tego roku Jobs wracał z wakacji spędzonych w Kioto, w porcie Kansai International doszło do nieprzyjemnego incydentu. Skanowanie bagażu amerykańskiego biznesmena wykazało, że przewozi on gwiazdki ninja, uznawane za  broń. Jobs przekonywał, że bez sensu jest uznawanie, iż mógłby on porwać własny samolot. Nic to nie dało. Musiał wyrzucić pamiątkę. Zapowiedział jednak, że więcej do Japonii nie przyjedzie.

Pytane o incydent Apple potwierdziło, że Jobs spędził letnie wakacji w Japonii, ale incydent opisany przez SPA! określiło mianem „czystej fikcji”.

- Steve spędził tam wspaniały czas i ma nadzieję znów wkrótce odwiedzić Japonię – powiedział rzecznik spółki Steve Dowling.

Rzecznik portu Kansai poinformował, że pod koniec lipca pasażer poruszający się prywatnym odrzutowcem został zatrzymany bo przewoził “shuriken”, co po japońsku oznacza gwiazdki ninja i inne ostrza wykorzystywane jako broń ręczną. Rzecznik nie chciał jednak ujawnić nazwiska pasażera. Podkreślił, że port nie ma odrębnych regulacji dotyczących pasażerów poruszających się prywatnymi odrzutowcami.

MD, Bloomberg