W wystąpieniu wygłoszonym na otwarciu globalnej konferencji branżowej w amerykańskim Houston, Nasser stwierdził, że szczyt globalnego popytu na ropę nie nadejdzie „jeszcze przez jakiś czas”, a z pewnością nie do 2030 roku, wskazywanego przez polityków. Prezes Aramco oczekuje, że w drugiej połowie obecnego roku popyt na ropę będzie najwyższy w historii, głównie za sprawą jego wzrostu w gospodarkach wschodzących.
Nasser wskazał, że elektrownie słoneczne i wiatrowe zapewniają wciąż mniej niż 4 proc. globalnej podaży energii, a elektryczne samochody to mniej niż 3 proc. wszystkich. Zauważył, że bez państwowych dopłat auta elektryczne są nawet o 50 proc. droższe od tych z silnikami spalinowymi, a przecież dopłat nie da się stosować w nieskończoność. Nasser wskazał na znaczący wzrost popytu na gaz ziemny, o 70 proc. wyższy niż na początku stulecia. Prezes Aramco wyraził także żal z powodu piętnowania branży naftowej jako „arcywroga” transformacji energetycznej.
