Prezes Belka napędza złotego

  • Marek Rogalski
opublikowano: 26-11-2014, 08:30

Trzeba przyznać, że słowa, które padły ze strony szefa NBP, były nieco zaskakujące.

Z reguły przyzwyczailiśmy się do opinii na temat słabego złotego, tymczasem Marek Belka otwarcie przyznał, że obawia się nadmiernego umocnienia złotego do euro. Jeżeli jest to element rozgrywki wewnątrz RPP, mający na celu wymusić na niektórych członkach tego gremium decyzję o cięciu stóp w grudniu, to jest to niewątpliwie dość oryginalny ruch. Niemniej dla rynku to świetny pretekst do rozegrania technicznego ruchu, po tym jak w piątek padł poziom 4,20 zł.

Analiza techniczna nie wyklucza nawet ruchu EUR/ PLN w stronę 4,12-4,13 do końca roku. Sprzyjać temu może korzystne otoczenie makro. I nie chodzi tu tylko o niezłe dane o m.in.

sprzedaży detalicznej, ale także o rosnące oczekiwania na szeroki program skupu aktywów przez Europejski Bank Centralny. Rynek zakłada, że skoro prezes banku Mario Draghi podkreślił swoją determinację w walce z utrwalającymi się negatywnymi tendencjami w inflacji i zapowiedział, że EBC będzie mniej ortodoksyjny, to szanse na wdrożenie klasycznego programu QE opartego na rządowych obligacjach w 2015 r. wzrosły. Jednocześnie działania innych banków centralnych (luzowanie w Japonii, czy też Chinach, a także możliwość przesunięcia w czasie zacieśnienia w USA) dają dodatkowe argumenty do poszukiwania wyższych stóp zwrotu przez spekulacyjny pieniądz jeszcze przed końcem roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski główny analityk walutowy DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu