Weimer wystąpił przed liderami biznesu w Bawarii w kwietniu. Ale zrobiło się o tym głośno dopiero teraz, po pojawieniu się nagrania z nim na Youtube. Prezes Deutsche Börse stwierdził m.in., że Niemcy „gospodarczo są na drodze do stania się krajem rozwijającym się”.
- Nie chcę psuć wam wieczoru, ale jedno jest jasne: nasza reputacja na świecie nigdy nie była tak zła – powiedział Weimer, wyraźnie zapominając o innych osiągnięciach swojego kraju z przeszłości, które skutkowały pogorszeniem jego reputacji.
The Telegraph zwraca uwagę, że Weimer wskazywał jako winną obecnej sytuacji koalicję rządzącą. Samego kanclerza Olafa Scholza określił „prawdziwą katastrofą” sugerując, że nie wie on „jakim naprawdę rządzi rządem”.
Odnosząc się do własnego poletka, Weimer stwierdził, że niemiecka giełda pod względem wycen stała się „sklepem ze śmieciami”. The Telegraph przypomina, że indeks niemieckich blue chipów DAX jest o 25 proc. tańszy niż S&P500.
Gazeta zwraca uwagę, że prezes Deutsche Börse nie pominął również kwestii polityki migracyjnej w Niemczech. Skarżył się na brak rekrutacji wykwalifikowanych pracowników posługujących się językiem niemieckim. Zauważył, że polityka migracyjna Niemiec jest wszędzie postrzegana jako całkowicie błędna.
