Zbigniew Wróbel, prezes PKN Orlen, zapowiada, że w najbliższym czasie koncern zmieni swoje relacje z J&S, zarejestrowanym na Cyprze pośrednikiem, od którego kupuje rosyjską ropę.
- Jesteśmy u progu zmiany lub weryfikacji kontraktu, który został zawarty z J&S w 1997 r. Jakieś przesłanki, które zdecydowały o tym, że został on podpisany, na pewno były. Podpisali go reprezentancie Petrochemii Płockiej podobno za wiedzą władz państwowych. Teraz poszukujemy potencjalnych dostawców i czekamy na ich oferty. Nie wykluczam też bezpośrednich umów z firmami wydobywającymi ropę. Pierwsze sygnały takiej współpracy już mamy - powiedział Zbigniew Wróbel w wywiadzie dla miesięcznika "Profit".
Odpowiadając na pytanie o konsolidację regionalną, szef Orlenu powiedział, że "chętnie widziałby pod wspólnym parasolem wszystkich graczy na tym rynku".
- Czy uda się do tego pomysłu przekonać potencjalnych inwestorów z Austrii i Węgier, tego dziś nie mogę zagwarantować, nie zależy to bowiem tylko ode mnie - mówił Wróbel.
Powtórzył, że Orlen jest najbardziej uprawniony, by starać się o udział w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej.
- Gwarantujemy stabilizację i bezpieczeństwo sektora na polskim rynku. A dzięki koniecznym inwestycjom zyska Gdańsk, któremu przyda się rozwój infrastruktury i nowe miejsca pracy - dodał szef PKN Orlen w rozmowie z "Profitem".
DI