72-letni biznesmen znalazł się w seulskim Samsung Medical Center, gdzie przeszedł procedurę implantacji stentu, w ramach której wprowadzono do jego ciała specjalne rurki mające na celu poszerzenie naczyń krwionośnych, co ma zapobiec atakowi serca

Szef największego południowokoreańskiego konglomeratu od lat ma poważne problemy ze zdrowiem. Cierpi m.in. z powodu komplikacji oddechowych po operacjach płuc, które miały miejsce w latach 90. Ubiegłego wieku. Z tego powodu był hospitalizowany w sierpniu ubiegłego roku. Wrócił do Seulu w kwietniu po spędzeniu sezonu zimowego w USA. Lee jest również wysokiej rangi członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
Działalności Samsunga prowadzona jest przez trzech prezesów, jednak de facto to właśnie Lee Kun-Hee jako szef flagowego działu elektroniki dzierży w swoich rękach realna kontrolę nad kierunkiem rozwoju firmy.
