Diess zwrócił uwagę podczas spotkania z pracownikami fabryki w Wolfsburgu, że Tesla coraz bardziej poprawia jakość i jednocześnie dąży do zredukowania czasu produkcji samochodu w swojej fabryce pod Berlinem do 10 godzin. Główna fabryka Volkswagena produkująca auta elektryczne w Zwickau potrzebuje na to obecnie ponad 30 godzin, a w przyszłym roku osiągnie 20 godzin, przypomniał prezes koncernu.
- Tak, martwię się o Wolfsburg. Chciałbym, aby wasze dzieci i wnuki nadal miały bezpieczne zatrudnienie tutaj – powiedział Diess.

Bloomberg zwraca uwagę, że ostrzeżenia prezesa pojawiły się w momencie wzrostu napięcia w relacjach ze związkami zawodowymi. Daniela Cavallo, nowa członkini rady pracowniczej wezwała Diessa, aby bardziej skupił się na problemie dostępności czipów zamiast wykazywać aktywność w mediach społecznościowych.
- Obdarza nas pan często miłymi zdjęciami z podróży, ale niestety wciąż brak półprzewodników – napisała.
Z powodu braku chipów fabryka w Wolfsburgu musiała zmniejszyć produkcję do poziomu z lat 50. XX wieku. Umowa zawarta pięć lat temu z pracownikami przewidywała, że wyniesie ona co najmniej 820 tys. aut w 2020 roku, ale nie przekroczyła nawet 500 tys., wskazała Cavallo.