Prezesi do wzięcia

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2009-10-27 07:11

W Banku Śląskim jest wakat na stanowisku prezesa. Jeśli Holendrzy poszukają kandydata na rynku, będą mieli w kim wybierać.

Od 1 stycznia przyszłego roku zwalnia się posada prezesa ING Bank Śląski, gdyż Brunon Bartkiewicz, obecny szef, awansuje do centrali holenderskiej grupy finansowej, gdzie będzie odpowiadał za bankowość internetową w czterech krajach. Wakat jest szansą dla rodzimych menedżerów. Mało prawdopodobne, żeby ING przysłało do Śląskiego Holendra (wymogi językowe). Raczej postawi na kogoś w kraju.
- W tej chwili trudno powiedzieć, jak będzie przeprowadzana rekrutacja – mówi Piotr Utrata, rzecznik ING BSK.
Całkiem możliwe, że będzie to awans z grupy. Tak przynajmniej ocenia rynek. Być może z emigracji wróci do kraju Michał Szczurek, który pojechał do Tajlandii, żeby w miejscowym odpowiedniku Banku Śląskiego, zarządzać detalem. Jest też opcja, że Holendrzy zdecydują się sięgnąć po kogoś z rynku. Przynajmniej kilku menedżerów mogłoby podjąć pracę od razu...
Pierwszy to oczywiście Sławomir Lachowski, którego nazwisko przez ubiegły i ten rok przewijało się w związku z posadą szefa PKO BP. Były prezes BRE Banku przymierzany był do tego fotela, ale kiedy w lipcu pojawił się wakat po dymisji Jerzego Pruskiego i został rozpisany konkurs na następcę, w ogóle do niego nie przystąpił. Bez pracy jest Mariusz Karpiński, były prezes Meritum Banku, należącego do funduszu Innova Capital.

Kto jeszcze jest do wzięcia – czytaj w dzisiejszym „PB”.