Prezesi kierowcy dziękują za weto

Paweł Janas
opublikowano: 20-01-2003, 00:00

Większość prezesów polskich firm, posiadaczy prywatnych samochodów, połączyła w piątek wdzięczność za prezydenckie weto dla biokomponentów w paliwach. Głosy sceptyków, jeżdżących głównie dieslami, można policzyć na palcach.

Przemysław Chabowski prezes Zakładów Mięsnych Morliny, Opel Omega silnik benzynowy

- Dobrze się stało. Poza tym w resorcie rolnictwa są ważniejsze sprawy do załatwienia niż biokomponenty.

Maciej Semeniuk prezes Danske Bank, Nissan z 2001 r., silnik benzynowy

- To bardzo dobra decyzja, która uratuje silniki naszych samochodów. Ta ustawa była konstruowana na życzenie osób z pewnych kręgów politycznych.

Krzysztof Barburski prezes zarządu Bank of Tokyo-Mitsubishi, Lexus z 2001, silnik benzynowy

- Dlaczego wąska grupa osób ma decydować, jakie paliwo tankuje zdecydowana większość?

Paweł Piwowar prezes Oracle Polska, BMW z 2001 r. diesel

- Mój teść jest mechanikiem samochodowym i twierdzi, że niewielka domieszka biokomponentów nie ma wpływu na pracę silników. Ja mam diesla i nawet nie wiem, na czym polega istota pomysłu z biopaliwami.

Grzegorz J. Bielowicki prezes EUROAD, Lexus z 2000 r., silnik benzynowy

- Cieszę się, że prezydent zawetował ustawę o biopaliwach. Nie wiem, jak jeździłby mój samochód, gdyby te przepisy weszły w życie.

Sposób wprowadzenia biopaliw to jeden z wielkich skandali. Straciłaby na tym większość Polaków, bo większość ma samochody, a nie pola rzepaku.

Ta ustawa to także dowód indolencji parlamentarzystów, bo skoro przyznają się, że niewiele wiedzą o biopaliwach, narzeka- ją na brak jednoznacznych, rzetelnych analiz, to na jakiej podstawie zamierzają głosować „za”?

Johan G. Sterkenburg prezes Kulczyk Tradex, Audi A8, silnik benzynowy

- Polska ma potencjał produkcyjny do wytwarzania biokomponentów i powinien on zostać umiejętnie wykorzystany. Dodatkowo wprowadzenie na rynek biopaliw to stworzenie kilkuset tysięcy miejsc pracy. Jednak wprowadzenie w życie ustawy o używaniu biopaliw jest sprawą bardzo delikatną i powinno zostać przeprowadzone bardzo umiejętnie. Należy uwzględnić konsumenckie prawo wyboru.

Tomasz Bochenek dyrektor generalny polskiego oddziału Microsoftu, Volvo z 2000 r., silnik benzynowy

- Cieszę się, że ustawa w proponowanym dotychczas kształcie nie wejdzie w życie. Generalnie była niekorzystna dla kierowców. Więcej nie mogę powiedzieć, bo się w nią nie wczytywałem.

Andrzej Sarapata dyrektor generalny Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej, motocykl Honda Hornet z 1998 r., Renault Clio z 1999 r., silnik benzynowy

- Cieszę się z decyzji prezydenta, który zawierzył specjalistom. Jeszcze trochę więc pojeżdżę.

Arkadiusz Etryk prezes Raiffeisen Leasing, Volvo V40 z 2002 r., silnik benzynowy

- Bardzo dobrze, że prezydent zawetował ustawę o biopaliwach. Obawiałbym się o wpływ nowej benzyny na stan silnika mojego samochodu. Przepisy określające udział biopaliw w benzynie powinny być wprowadzane stopniowo.

Dariusz Orłowski prezes ZPC Wawel, Nissan Primera silnik benzynowy

- Ustawa była nieprzygotowana i cieszę się, że prezydent jej nie podpisał.

Paweł Wojtaszek Erste Securities, Volvo 850, silnik benzynowy

- Fakt, że kierowcy nie mieliby wyboru między dotychczasowym paliwem a wzbogaconą mieszanką to prostu skandal. Jednak decyzja ta ma charakter polityczny i nie można wykluczyć, że ostatecznie ustawa o biopaliwach wejdzie w życie ze względu na potencjalne odrzucenie weta przez Sejm.

Waldemar Kozłowski wiceprezes Gdańsk Transport Company, VW Passat, silnik benzynowy

- Rozumiem, że trzeba dać szansę rolnictwu na rozwój i być może stosowanie biokomponentów dawałoby właśnie taką możliwość. Jednak kierowcy muszą mieć możliwość wyboru paliwa, nie można ich zmuszać do stosowania biopaliw.

Krzysztof Żarnotal dyrektor generalny MAC Edukacja, Renault Laguna silnik benzynowy

- Cieszę się, że prezydent zawetował ustawę. Nie może być tak,że ktoś będzie zmuszał mnie do używania tylko benzyny z dodatkami. Tym bardziej że opinie specjalistów nie są jednorodne.

Mariusz Gajowniczek prezes ICN Polfa Rzeszów, Toyota Corolla, silnik benzynowy

- Bardzo się cieszę, że przegrał głupi pomysł. Ustawa była szkodliwa i na dodatek prymitywnie przygotowana. Większość analiz wskazywała, że silnikom, powietrzu i kieszeniom kierowców biopaliwo nie wyszłoby na zdrowie.

Józef Pupka wiceprezes Kogeneracji, Peugeot 406 z 1996 r. silnik benzynowy

- Nie jestem ekspertem w dziedzinie mechaniki, dlatego będę polegał na opinii fachowców. Prezydent zdecydował słusznie.

Henryk Klimaszewski wiceprezes Sita Holding Polska, Renault Safrane, silnik benzynowy, Toyota Land Cruiser, diesel

- Uważam, że w ustawie o biopaliwach więcej było polityki reprezentowanej przez PSL aniżeli racji merytorycznych. Takie praktyki nie są dla nikogo dobrym rozwiązaniem.

Jerzy Binkiewicz członek zarządu Strabag Polska, Toyota, silnik benzynowy

- Niezależnie od względów ekonomiczno-społecznych, ustawą powinni się zająć eksperci.

Jan Kurp prezes Południowego Koncernu Energetycznego, Audi A6 z 1999 r. silnik benzynowy

- Biopaliwa należy wprowadzić, ale nie wiem, czy powinno ich być w benzynie 2 czy 4 proc. Rozstrzygnięcie tego problemu pozostawiam fachowcom.

Cezary Przybysławski prezes Szeptela, Honda Legend, silnik benzynowy

- Zawetowanie ustawy o biopaliwach to dowód racjonalnego myślenia. Nie może w tym wszystkim chodzić tylko o skok na kasę.

Dariusz Lubera prezes Zakładu Energetycznego Tarnów, Renault Scenic z 2000 r. silnik benzynowy

- Nie neguję idei biopaliw, ale ustawa była niedopracowana i trzeba ją poprawić. Należy przyjrzeć się rozwiązaniom w innych krajach, a dopiero potem ewentualnie wdrażać je w Polsce.

Andrzej Śmietanko prezes należącej do grupy Bartimpexu spółki Brasco, Lexus, silnik benzynowy

- Oczywiście, że korzystałbym z biopaliwa. Syn jeździ benzynowym Nissanem Micrą. Żona korzysta z Nissana Almery, ale jej silnik został przystosowany do korzystania z gazu.

Jarosław Borzymowski wiceprezes VB Leasing, VW Sharan z 2002 r., diesel

- Informacje o szkodliwych właściwościach biopaliw to robienie wody z mózgu. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby prezydent podpisał ustawę. To może demagogia, ale wolałbym, żeby część pieniędzy, które trafiają do kieszeni firm wydobywających ropę, została w Polsce. A poza tym — kto wie — może wyleasingowalibyśmy parę urządzeń do destylacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu