Czytasz dzięki

Prezydencja ma pod górkę

opublikowano: 02-07-2020, 22:00

Po wejściu w życie w 2009 r. traktatu z Lizbony, który m.in. ustanowił urząd stałego przewodniczącego Rady Europejskiej (RE), radykalnie straciły na znaczeniu półroczne prezydencje unijnych państw.

Realnie zostały sprowadzone do organizowania pracy ministerialnej Rady Unii Europejskiej, czyli drugiej izby legislacyjnej, równorzędnej Parlamentowi Europejskiemu. Państwo przewodzące rzecz jasna zyskuje możliwość przyspieszania lub spowalniania procedowania konkretnych dyrektyw, ale głos i tak ma tylko jeden.

Szczytom RE przewodniczy
Charles Michel, ale w tym półroczu numerem jeden będzie Angela Merkel.
Zobacz więcej

Szczytom RE przewodniczy Charles Michel, ale w tym półroczu numerem jeden będzie Angela Merkel.

1 lipca rozpoczęła się oczekiwana od dawna prezydencja Niemiec. Długowieczna kanclerz Angela Merkel zaliczyła jeszcze poprzednią w 2007 r., ale była to inna epoka. Wtedy prezydent/premier danego państwa przewodniczył szczytom RE i mógł naprawdę wiele, stając się odpowiednikiem głowy wspólnoty. Obecnie pozostaje mu zasiadanie obok przewodniczącego Charlesa Michela. Oczywiście Angela Merkel od pierwszych godzin ma pozycję nieporównanie silniejszą, niż np. miał Andrej Plenković, premier sprawującej do 30 czerwca prezydencję Chorwacji.

Rząd Niemiec wyznaczył wspólnocie półroczne priorytety. Wyzwania są ogromne, na ich czele — zwalczanie skutków COVID-19. Jedynie przygasł problem uchodźców z Azji i Afryki, ale nabrzmiewa i grozi jeszcze większą eksplozją niż w 2015 r. Na deser zaś brexit — sylwestrowy wieczór będzie końcem prezydencji Niemiec i zarazem przyjaznych relacji unijno-brytyjskich, bo rozwód dopełni się na dziko, bez umowy. W najbliższym czasie jednak absolutnym priorytetem staje się uzgodnienie wieloletnich ram finansowych (WRF) 2021-27. Charles Michel zwołuje na 17-18 lipca pierwszy od lutego stacjonarny szczyt RE, dla WRF naprawdę już larum grają. Sam nie ma szans na doprowadzenie do kompromisu, ale być może dziekan korpusu szefów państw/rządów — taką funkcję pani kanclerz odgrywa ze względu na staż — jakoś go wspomoże.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane