Prezydent podpisał portowe prawo pierwokupu

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2023-01-26 16:22

Organizacje zrzeszające nadbałtyckich przedsiębiorców wysłały do Andrzeja Dudy apel o zablokowanie ustawy dającej skarbowi państwa prawo pierwokupu akcji firm. Nie przychylił się do ich prośby.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kiedy prawo pierwokupu może wejść w życie
  • jakie zmiany wprowadzą nowe przepisy
  • jakie są zastrzeżenia branży
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o bezpieczeństwie morskim, dającą m.in. prawo pierwokupu akcji i udziałów przedsiębiorców użytkujących nieruchomości portowe. Ustawa wejdzie w życie w ciągu 30 dni, ale przepisy dotyczące prawa pierwokupu zostały uznane za szczególnie pilne, więc wejdą w ciągu 14 dni od ogłoszenia. Prezydent nie przychylił się do apeli branżowych organizacji, które prosiły go o niepodpisanie ustawy i podjęcie negocjacji w sprawie opracowania nowych przepisów.

Ustawa ma szerokie pole rażenia

Ustawa została przyjęta przez Sejm 13 stycznia 2023 r. Tego samego dnia rady interesantów skupiające firmy działające w portach wysłały do marszałków Sejmu i Senatu pismo, wraz z kopią do prezydenta, z prośbą o wstrzymanie prac. Było spóźnione, więc nie przyniosło efektów.

Branżowe organizacje przygotowały więc kolejny apel, który 23 stycznia został wysłany do prezydenta Dudy. Tym razem podpisały go głównie pomorskie podmioty, czyli Rada Interesantów Portu Gdynia, Polska Izba Spedycji i Logistyki, Związek Armatorów i Maklerów Okrętowych oraz pomorski oddział Krajowej Izby Gospodarki Morskiej. W gdyńskim porcie trwa przetarg na dzierżawcę jednego z terminali zbożowych, którym interesuje się sporo przedsiębiorców, ale część z nich obawia się nowych przepisów.

Pogorszenie wizerunku:
Pogorszenie wizerunku:
Autorzy pisma do prezydenta Dudy twierdzą, że operatorzy działający na terenie portów często mają kapitał zagraniczny, są częścią globalnych konsorcjów lub funduszy inwestycyjnych. Przestrzegają, że nowe przepisy dotyczące prawa pierwokupu mogą sprawić, że Polska będzie postrzegana jako państwo, które nie sprzyja prywatnym inwestorom.
Fot. Joymaster/Wikimedia Commons/Domena publiczna

Branżowe organizacje mają długą listę zastrzeżeń. „Wprowadzone regulacje mogą negatywnie wpłynąć na prowadzenie działalności firm, działających na terenach portowych lub spowodować spadek zaufania inwestorów. Należy się również zastanowić, czy nie naruszają one zasady ochrony szeroko rozumianej własności” — czytamy w piśmie do prezydenta.

Wątpliwości budzi to, że skarb państwa będzie mógł upoważnić dowolny podmiot do realizacji prawa pierwokupu, dzięki czemu zyska wgląd do strategicznych danych korporacji działających w portach, których właściciele zechcą sprzedać akcje. „Zakres podmiotowy regulacji obejmuje wszystkie spółki prawa handlowego działające na terenie portów Gdynia, Gdańsk, Szczecin, Świnoujście; jednak nie wszystkie firmy działające w granicach portu i będące w ich użytkowaniu nieruchomości związane są z prowadzeniem działalności portowej. Tu rodzą się następujące pytania: jaki odsetek wartości aktywów spółki musi stanowić nieruchomość portowa, aby akcje albo udziały spółki były objęte prawem pierwokupu” — czytamy w piśmie do prezydenta.

Autorzy pisma pytają też, czy nowe przepisy spowodują „niebezpieczeństwo wykupu udziałów i akcji podmiotów, których działalność w granicach portu jest znikoma” oraz jaki odsetek kapitału zakładowego spółki mają stanowić zbywane akcje albo udziały, aby były objęte prawem pierwokupu. Ustawa nie daje na nie odpowiedzi. Przepisy o prawie pierwokupu zostały bowiem wrzucone do niej na szybko podczas jednego z posiedzeń... Senatu.

Branżowi przedsiębiorcy podkreślają, że nad Bałtykiem działa wiele firm, dla których działalność nadmorska i użytkowanie portowych nieruchomości stanowi jedynie część biznesu. Nowe przepisy rodzą ryzyko, że w razie roszad właścicielskich w takich korporacjach skarb państwa zyska prawo pierwokupu.

Ustalanie ceny i tryb legislacji budzą zastrzeżenia

Dużo zastrzeżeń budzą także zapisy pozwalające skarbowi państwa kwestionować cenę ustaloną w negocjacjach. Jeśli skarb zechce skorzystać z prawa pierwokupu, może przejąć akcje, płacąc tylko niesporną część, a o reszcie zdecyduje sąd.

Autorzy pisma przypominają też, że sejmowi prawnicy zgłaszali zastrzeżenia, kiedy ustawa o bezpieczeństwie morskim była jeszcze projektem. PB pisał, że mieli wątpliwości dotyczące m.in. zgodności procesu legislacyjnego z ustawą o inicjatywie ustawodawczej.