Prezydent proponuje "kurs sprawiedliwy"

opublikowano: 15-01-2016, 11:38

Prezydent przekazał środowisku tzw. frankowiczów projekt ustawy o "sposobach przywrócenia równości stron" pozwalający na  zamianę walutowego kredytu hipotecznego na złotowy. Proponowany algorytm pokazuje, jak przeliczyć rzetelnie kurs franka na złotego.

POLICZ SWÓJ KURS SPRAWIEDLIWY >>

Krystian Maj/FORUM

Kurs "sprawiedliwy" ma być indywidualnie wyliczany dla każdego kredytobiorcy, poinformował sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński.

Prezydencki minister podał na konferencji prasowej, że zapisy projektu mają obejmować tych, którzy wzięli walutowe kredyty mieszkaniowe na własne potrzeby. Nie będzie obejmować wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.

Zobacz, jak kursy banków reagują na projekt ustawy>>

Łopiński poinformował też, że projekt, przygotowany w Kancelarii Prezydenta po kilku miesiącach konsultacji ze środowiskami frankowiczów, został im przekazany. Będzie też skierowany, z prośbą o opinię, do KNF. "Nie jest to projekt uzgodniony z bankowcami, część banków będzie zapewne niezadowolona" - przyznał.

"Liczymy, że ten projekt będzie korzystny dla gospodarki" - powiedział Łopiński, dodając, że dzięki niemu "zwiększy się poziom podatków, uzyskiwanych przez budżet państwa".

Informująca o szczegółach projektu, mec. Aneta Frań-Adamek mówiła, że w przypadku spreadów, kredytodawca będzie zobowiązany do dokonania wyliczeń różnic między stosowanym przez niego kursem, a kursem NBP. "Suma będzie odejmowana na wniosek konsumentów od kwoty przeznaczonej do spłaty" - powiedziała Frań-Adamek.

Projekt, jak mówiła, zawiera zapisy o trzech rodzajach restrukturyzacji kredytów. Będzie to restrukturyzacja dobrowolna, przymusowa, a także przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu.

W piątek przypada pierwsza rocznica "czarnego czwartku", gdy w wyniku skokowego wzrostu kursu franka kredytobiorcy walutowi znaleźli się w trudnej sytuacji.

Obliczenie kursu konwersji ma bazować na dacie zawarcia kredytu.

- Kurs wynikający z algorytmu oznacza, że ani posiadacze kredytów w złotych, ani w walutach obcych nie będą uprzywilejowani – powiedział Maciej Pawlicki, przedstawiciel środowiska tzw. frankowiczów.

Wskazał, że projekt nie uwzględnia kosztu przewalutowania dla banków. Ma on zostać obliczony przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Mariusz Zajac, przedstawiciel grupy Stop Bankowemu Bezprawiu poinformował, że projekt ustawy zawiera dwa mechanizmy. Jeśli bank nie zgodzi się na konwersję kredytu walutowego na złotowy kredytobiorca będzie mógł płacić raty "po rzetelnym kursie", także liczonym według formuły. Banki będą musiały zwrócić kredytobiorcom walutowym pieniądze z tzw. spreadu walutowego pobieranego przy przeliczaniu rat. To obniży wartość kredytu pozostałego do spłaty. Kredytobiorcy będą odpowiedzialni finansowo za kredyt tylko do wartości nieruchomości wykorzystanej jako zabezpieczenie kredytu. 

Przedstawiciel Kancelarii powiedział, że projekt ustawy przewiduje możliwość odliczenia przez banki 20 proc. "strat" wynikających z przewalutowania podatku bankowego, informuje PAP.

Kursy giełdowych, "frankowych" banków spadają od początku sesji (najmocniej - mBank, spadający o ponad 3 proc.), ale po samym ogłoszeniu założeń projektu przecena nie przyspieszyła. 

Tak pani mecenas opisała dziś mechanizm wyliczania "kursu sprawiedliwego". pic.twitter.com/jlzUEm4urs

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, Marek Druś, Bloomberg

Polecane