Prezydent Rosji rzuca rękawice Karaibom

Aleksandra Rogala
opublikowano: 05-11-2018, 22:00

Już wkrótce, bo w przyszłym roku, ruszą rejsy statkami wycieczkowymi po bogatym w złoża ropy i gazu Morzu Kaspijskim — napisał portal „Eurasianet”.

Pomysł zyskał aprobatę prezydenta Rosji, który osobiście zatwierdził trasę nowego rosyjskiego wycieczkowca podczas ostatniej wizyty w Aktau, najważniejszym porcie Kazachstanu. Miał powiedzieć, cytując szacunki statystyczne, że region ma potencjał przyciągnięcia milionów turystów rocznie, jeśli tylko pojawi się tam nowoczesna infrastruktura. Jeśli o rynek turystyczny chodzi, region jest wyjątkowo egzotyczny — dotychczas porty w takich krajach, jak Azerbejdżan, Kazachstan czy Turkmenistan, które obok rosyjskich znajdą się na trasie wycieczkowca, nie były raczej odwiedzane przez tłumy amatorów luksusowych wakacji na jachtach. Słynne z rejsów są natomiast Karaiby i Bahamy, ale to zupełnie inna historia. Morze Kaspijskie to region największej na świecie koncentracji państw autokratycznych, w których niemal pełnię władzy ma jedna osoba lub grupa osób. Niedawno pięć krajów zakończyło trwający ponad 20 lat spór dotyczący statusu akwenu. Chodziło o to, czy w świetle prawa (mniejsza o geografię) jest ono morzem czy jeziorem, a w związku z tym, jak się podzielić jego bogatymi złożami naturalnych paliw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Prezydent Rosji rzuca rękawice Karaibom