Rozbudowa sieci, wprowadzenie kredytów gotówkowych i ratalnych — oto ukraińskie plany polskiej spółki.
Getin Holding, kontrolowana przez Leszka Czarneckiego grupa finansowa, zawarła umowę zakupu banku Prikarpattya.
— Prikarpattya to ukraiński bank z drugiej pięćdziesiątki. Do transakcji dojdzie po uzyskaniu zgodu banku centralnego i urzędu antymonopolowego Ukrainy — mówi Piotr Stępniak, prezes Getin Holding.
Holding zainwestował w 81 proc. akcji i kupuje kolejne.
Według Piotra Stępniaka, Prikarpattya idealnie wpisuje się w strategię Getin Holding.
— Szukaliśmy banku niedużego, skoncentrowanego na obsłudze klientów indywidualnych i mikrofirm. Nie chcieliśmy nabywać instytucji obsługujących korporacje, bo nie znamy się na takich klientach — mówi Piotr Stępniak.
Prikarpattya ma sieć 30 placówek. Poprowadzi ją Bernard Afeltowicz, polski bankowiec specjalizujący się w rozwoju rynków consumer finance.
— Na Ukrainie na początku skoncentrujemy się na wprowadzeniu karty scoringowej (do badania zdolności kredytowej klientów — przyp. red.) i przeanalizujemy możliwości rozbudowy sieci w latach 2007-08 r. Zajmiemy się także wprowadzeniem nowych produktów. W przyszłości spółka będzie potrzebowała dużego dokapitalizowania, na co przeznaczona zostanie znaczna kwota z ostatniej emisji akcji Getin Holding — ujawnia Piotr Stępniak.
Ukraiński bank zacznie od wprowadzenia kredytów gotówkowych, a drugim etapie być może ratalnych.
— Będzie to więc podobna strategia, jaką wprowadzaliśmy w Polsce. Przyjrzymy się również możliwościom skutecznego zabezpieczania hipotek, bo chcielibyśmy tam zaoferować kredyty hipoteczne — wyjaśnia Piotr Stępniak.
Nie ukrywa, że w przyszłości holding rozważy także wprowadzenie u naszego wschodniego sąsiada oferty leasingowej. Stanie się to we współpracy z Carcade, spółką Getinu działającą w Rosji. Grupa prowadzi rozmowy o zakupie banku także w Rosji.