Katowicka firma chce mieć 60 tys. abonentów na koniec roku. Dzięki akwizycjom, które są już podobno w drodze.
Od 28 lipca do 2 sierpnia inwestorzy będą mogli zapisywać się na 5 mln akcji Hyperiona, spółki oferującej dostęp do internetu wraz z usługami dodanymi. Cena ma się mieścić w przedziale 6-7,5 zł.
— Chcemy zdobyć 30-35 mln zł — mówi Tomasz Gajdziński, prezes firmy.
Akwizycje w toku
Wcześniej, bo między 24 a 26 lipca, przeprowadzony zostanie book building. Jest to na tyle istotne, że inwestorzy, którzy w tym okresie złożą deklaracje zakupu akcji z odpowiednią ceną, będą potem preferencyjnie traktowani przy przydziale papierów w razie redukcji. Większość uzyskanych pieniędzy (17-20 mln zł) zostanie spożytkowana na przejęcia mniejszych podmiotów. Dzięki temu Hyperion chce niemal podwoić liczbę abonentów na koniec roku do 60 tys.
— Na naszej liście akwizycji mamy teraz około 15 spółek. Ich łączny potencjał to 20-25 tys. abonentów — twierdzi Tomasz Gajdziński.
Kiedy można się spodziewać pierwszych transakcji? Wygląda na to, że zaraz po ofercie. Prezes tłumaczy, że projekty nie są obecnie finalizowane, bo to wymagałoby ciągłego uaktualniania prospektu emisyjnego. Obecnie w grupie Hyperiona poza spółką matką znajduje się jeszcze osiem podmiotów. Ponadto 8,34 mln zł z oferty posłuży na wykup obligacji wyemitowanych w ubiegłym roku.
Kuszenie zyskami
Hyperion chce przyciągnąć inwestorów, obiecując szybką poprawę wyników. Zysk ma się w tym roku przeszło potroić, do poziomu 3,5 mln zł, m.in. dzięki pozyskiwaniu nowych klientów, wprowadzaniu nowych usług i zwiększaniu wpływów na jednego abonenta. EBITDA, czyli zysk operacyjny powiększony o amortyzację, ma się natomiast zwiększyć z 3,2 do 6,5 mln zł.