Problem transportu hamuje negocjacje

Wojciech Zieliński
19-12-2001, 00:00

Problem tranzytu samochodów ciężarowych przez Austrię może zakłócić negocjacje akcesyjne kandydatów. Wszystko zależeć będzie od tego, czy rząd tego kraju zaakceptuje kompromisową propozycję KE.

Szczyt w Laeken przyniósł ważne wiadomości dla Austrii — KE zgodziła się przedstawić kompromisowy projekt przedłużenia z tym krajem umowy o tranzycie samochodów ciężarowych. Wcześniej KE odmówiła przygotowania takiego dokumentu. Decyzję argumentowała tym, że projekt i tak nie zyskałby akceptacji innych państw unijnych.

Umowa zawarta przez Austrię z UE w momencie akcesji i ograniczająca ruch tranzytowy przez jej terytorium wygasa w 2003 r. Przedłużenie układu ma kluczowe znaczenie dla tego kraju — w przeciwnym razie za rok ciężarówki z całej UE przepuściłyby szturm na drogi austriackie.

— KE zaproponuje „system punktów ekologicznych” na takich samych zasadach, jakie obowiązywały dotychczas — zapowiada Gilles Gantelet, rzecznik prasowy komisarza ds. transportu — Loyoli de Palacio.

Oznacza to przyznanie punktów, które mogą wykorzystać co roku przewoźnicy samochodowi. Polega to na tym, że im bardziej przyjazne środowisku są ciężarówki, tym więcej z nich może przejechać przez terytorium Austrii. Kraj ten nie chce jednak zbyt wielu aut na swoim terytorium, nawet jeśli byłyby one przyjazne środowisku. Dlatego Austrii zależy na wprowadzeniu dodatkowych ograniczeń ilościowych, a tych raczej nie zaproponuje KE. Rząd na razie czeka i zastanawia się, czy planowany projekt w wystarczającym stopniu spełnia jego oczekiwania.

Aby propozycja KE nie przeszła, wystarczy sprzeciw jednego z państw „piętnastki”. Jeżeli tak się stanie, to odżyją obawy, że Austria zablokuje negocjacje z krajami kandydackimi. Niepokojące jest również, że UE po raz pierwszy stanęła na stanowisku, iż trzeba powiązać problem tranzytu w Austrii z negocjacjami w sprawie rozszerzenia Unii.

Propozycja KE zakłada, że państwa, które później przystąpią do Unii, także będą zmuszone stosować się do układu z Austrią. Jednak nie wszystkie państwa stowarzyszone pokornie się z tym zgadzają.

— Czechy nie zaakceptują „systemu punktów ekologicznych” w Austrii — już teraz zapowiada Jan Kavan, minister spraw zagranicznych Czech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Zieliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Problem transportu hamuje negocjacje