Problemy BlackBerry z powodu zamieszek w Londynie

PAP
13-08-2011, 08:21

Kanadyjska firma Research In Motion (RIM), producent telefonów BlackBerry, została nieoczekiwanie dotknięta problemem zamieszek w Londynie. Wszystko przez to, że brytyjscy chuligani używają BlackBerry do kontaktów.

RIM, który niedawno zapowiedział zwolnienie 10 proc. pracowników w związku z planami unowocześniania i restrukturyzacji firmy, został nieoczekiwanie ukarany za swoją zaawansowaną technologię. Komunikator BlackBerry, wykorzystuje własne serwery RIM i szyfrowane przekazywanie danych, tak trudne do złamania, że RIM miał problemy z państwami mało chroniącymi prawo do prywatności. Teraz został wykorzystany przez chuliganów w Wielkiej Brytanii.

Ulica Londynu po zamieszkach (fot. Bloomberg)
Zobacz więcej

Ulica Londynu po zamieszkach (fot. Bloomberg)

RIM, jak podawała agencja „The Canadian Press” informował w minionych dniach, że „w pełni” zamierza wspomóc brytyjską policję w przeciwdziałaniu dalszemu rozszerzaniu się zamieszek w tym kraju. Na razie dokładnie nie wiadomo, w jaki sposób RIM pomoże policji, ani jakie dane przekaże.

Swoje niezadowolenie wyrazili już chuligani. Jak podawała agencja AFP, hakerzy identyfikujący się jako Team Poison zaatakowali w minionym tygodniu oficjalny blog RIM i zagrozili firmie zemstą, jeśli zdecyduje się pomóc brytyjskiej policji.

W Kanadzie zwraca się przy tym uwagę na zagrożenia, jakie niesie ze sobą niejasna polityka współpracy firm zaawansowanych technologicznie ze służbami bezpieczeństwa. Kanadyjscy specjaliści podkreślali w mediach, że takie deklaracje jak RIM muszą zainteresować kanadyjski rząd, a także rządy innych krajów, gdzie BlackBerry jest w użyciu. Również polscy politycy korzystają ze smartfonów BlackBerry.

RIM znalazł się między młotem a kowadłem. Niewątpliwy sukces, jakim było bezpieczeństwo łączności między użytkownikami „jeżyn”, stał się również zagrożeniem dla wizerunku firmy ze względu na wykorzystanie szyfrowanego komunikatora przez chuliganów. Research In Motion potrzebuje tymczasem wzmocnienia swojej marki oraz nowych i popularnych produktów, ze względu chociażby na spóźnione i niedoskonałe wejście na rynek tabletów. W czerwcu br. RIM informował, że po raz pierwszy od dziewięciu lat spadną kwartalne wyniki sprzedaży. Teraz, nie ze swojej winy, firma musi dodatkowo zarządzać kryzysem wizerunkowym – zwracają uwagę specjaliści.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Media / Problemy BlackBerry z powodu zamieszek w Londynie