W poniedziałek zanotowano rekordowe obroty na akcjach Prochemu. Wartość transakcji przekroczyła 3,5 mln zł. W tym roku średni obrót akcjami inżynierskiej spółki wynosił 20 tys. zł na sesję. Nie można wykluczyć, że części udziałów pozbył się Fluor Daniel.
O nagłym wzroście obrotów zdecydowała jedna transakcja na 300 tys. walorów. Dodatkowe 200 tys. akcji sprzedano w transakcjach pakietowych. Z układu w akcjonariacie wynika, że tylko dwaj udziałowcy dysponują takim pakietem. Jednym z nich jest Prochem Holding, który kontroluje prawie 1,3 mln walorów (26 proc. kapitału). Jednak Prochem Holding prowadzi wykup własnych akcji w celu ich umorzenia. Emitent na ten cel przeznaczył nawet 1,18 mln zł z ubiegłorocznego zysku. Dużo bardziej prawdopodobna jest wersja, że akcje warszawskiej spółki odsprzedał Fluor Daniel BV dysponujący pakietem 950 tys. akcji (9,9 proc. kapitału). Tymczasem jeszcze w 1999 roku Fluor Daniel wraz z podmiotami zależnymi sprawował kontrolę nad blisko połową kapitału i głosów na WZA Prochemu. To dawało mu silną pozycję inwestora strategicznego. Jednak później udziały te zaczęły spadać. Być może powodem do sprzedaży akcji Prochemu był rosnący od wielu miesięcy kurs.
Dla inwestora nabywającego akcje warszawskiej spółki na pewno ważne jest to, że mimo wyraźnego spadku przychodów zachowuje ona wysoką rentowność. Po dziewięciu miesiącach tego roku rentowność na działalności operacyjnej przekraczała 2,5 proc. Rok temu było to 1,5 proc. Tylko w trzech kwartałach 2002 roku koszty ze sprzedaży zredukowano o prawie 35 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Również na podkreślenie zasługuje wyraźne obniżenie kosztów ogólnego zarządu. Z 6,4 mln zł na koniec września 2001 roku spadły one do 4,9 mln zł w trzech tegorocznych kwartałach.