Producenci aut ciagną w górę europejskie indeksy

opublikowano: 2004-10-28 13:32

Zgodnie z oczekiwaniami, europejskie parkiety nie chciały być w czwartek gorsze od amerykańskiego rynku i od rana notują zwyżkę. Do zakupu akcji inspiruje inwestorów silna korekta cen ropy i publikowane przez spółki wyniki kwartalne.

Kurs baryłki ropy systematycznie zniżkuje, w Londynie ropa Brent kosztuje poniżej 48,90 USD/b, czemu sprzyja informacja o wzroście zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych. To uspokoiło nieco opinię publiczną, która obawiała się, że przed zimą nie zdążą się odbudować.

Przecena surowca negatywnie przekłada się na notowania koncernów naftowych. Mocno spada wycena niemal wszystkich czołowych przedstawicieli sektora z BP i Statoilem na czele. Jedynie w przypadku walorów Royal Dutch/Shell obserwujemy wzmocnienie kursu. Przesądza o tym jednak publikacja wyników kwartalnych przez Shella. Okazały się zdecydowanie lepsze od prognozowanych. Dodatkowo, właściciela Royal Dutch/Shell poinformowali o planach stworzenia jednego zarządu i połączenia w notowaniach dotychczas dwóch odrębnych spółek. Znalazło to uznanie w oczach graczy, co sugeruje niemal 5-proc. zwyżka kursu, największa od ponad roku.

Motorem wzrostów są spółki motoryzacyjne. Mają one jednak co odrabiać, gdyż w ciągu ostatnich trzech miesięcy sektor należał do najsłabszych na Starym Kontynencie. Jego indeks stracił w tym czasie 4,9 proc.

O blisko 1,5 proc. rośnie wycena papierów niemieckiego producenta luksusowych samochodów – BMW. Francuski Peugeot, numer dwa na kontynencie, dodaje ponad 2 proc. do swojej wyceny. Porównywalną skalą wzrostu mogą pochwalić się papiery konkurenta, koncernu Renault.

Niemal 4 proc. rośnie kurs niemieckiego Volkswagena.

Spektakularny przebieg mają też firmy telekomunikacyjne. Wycena Alcatela i France Telecom zwyżkuje w granicy 2 proc.

Nimiło zaskoczył za to graczy szwajcarsko-szwedzki koncern ABB. Największy na świecie producent urządzeń pzremysłowych osiągnął co prawda w trzecim kwartale zysk netto, ale jet on mniejszy od szacunków analityków. Kurs papierów spada o ponad 8 proc.