Producenci biopaliw mobilizują Leppera

Anna Bytniewska
opublikowano: 21-03-2007, 00:00

Ogłoszony przez premiera pokój między ministrami rolnictwa i finansów to tylko zawieszenie broni. Wojna o biopaliwa rozgorzeje na nowo.

Propozycja resortu gospodarki nie ma szans

Ogłoszony przez premiera pokój między ministrami rolnictwa i finansów to tylko zawieszenie broni. Wojna o biopaliwa rozgorzeje na nowo.

Premier Jarosław Kaczyński ogłosił rozejm między Zytą Gilowską, minister finansów, a Andrzejem Lepperem, ministrem rolnictwa, w sprawie akcyzy na biopaliwa. Ale to tylko cisza przed burzą. Bo kolejna awantura o biopaliwa wisi w powietrzu. Samoobrona przygotowała projekt zmian w ustawie o podatku akcyzowym, by znalazł się w niej zapis, że ulga dla biokomponentów wyniesie 1,88 zł za litr, a dla biokomponentów stanowiących samoistne paliwo podatek wyniesie 0 zł.

Zgniły kompromis

Tymczasem Ministerstwo Gospodarki przekazało Ministerstwu Finansów propozycje co do wysokości ulg. Są one konsensusem między stanowiskami resortów rolnictwa i finansów. Proponuje ono, by ulga na biopaliwa z zawartością estrów wynosiła 1,48 zł za litr, a z zawartością bioetanolu 1,56 zł. Fiskus w rozporządzeniu wyznaczył ją odpowiednio na 1 zł i 1,50 zł. Problem w tym, że jeżeli rząd przyjmie propozycję resortu gospodarki, wówczas program pomocowy dla biopaliw trzeba notyfikować w Komisji Europejskiej (KE).

Ministerstwo Gospodarki nie będzie się jednak upierać przy zwiększeniu ulgi.

— Być może nie będzie konieczności korzystania z ulg w akcyzie, ponieważ firmy będą mogły sięgać po inny instrument: ulgi w podatku dochodowym od osób prawnych. Ministerstwo Finansów pracuje nad takim rozwiązaniem — twierdzi Zbigniew Kamieński, wicedyrektor Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki.

To element rządowego programu pomocowego dla producentów biopaliw, których jednak on nie satysfakcjonuje.

— To żadne rozwiązanie. Resort finansów proponuje ulgę w podatku dochodowym, tymczasem firmy nie mają dochodów, bo rozporządzenie z grudnia 2006 r. uczyniło produkcję biopaliw po prostu nieopłacalną. Ponadto część firm może korzystać z takiej ulgi, bo działa w strefach ekonomicznych — podkreśla Tomasz Pańczyszyn z Krajowej Izby Biopaliw (KIB).

Tylko jedno wyjście

Jego zdaniem, tylko ulga w akcyzie rozrusza rynek. Tak było w Niemczech, gdzie ulga wyniosła 0,47 EUR za litr dla estru i 0,65 EUR za litr dla bioetanolu.

— Opłacalność produkcji gwarantuje ulga wysokości 1,8 zł za litr biokomponentów — podkreśla Tomasz Pańczyszyn.

Andrzej Lepper domaga się natychmiastowego odblokowania rynku biopaliw. Od 15 marca bowiem rolnicy mogą rejestrować się jako podmioty uprawnione do unijnych dopłat do upraw roślin energetycznych. Do wniosku muszą dołączyć umowę z producentem biokomponentów, a ci mogą rejestrować się w Agencji Rynku Rolnego do 23 marca. Kto będzie skupował rośliny energetyczne, jeżeli produkcja biokomponentów jest nieopłacalna? Kolejna ofensywa resortu rolnictwa jest więc nieunikniona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu