Producenci gier szukają pieniędzy

opublikowano: 07-08-2019, 22:00

Wkrótce na GPW może zadebiutować kilka firm z branży gier. Inni młodzi przedstawiciele tego sektora szukają inwestorów finansowych.

Od początku roku na warszawskiej giełdzie zadebiutowało dwóch producentów gier: BoomBit oraz Ultimate Games, który przeniósł notowania z NewConnect. Na samym małym rynku pojawiło się trzech przedstawicieli branży: ECC Games, Moonlit i Art Games Studio. Jeszcze jesienią na NewConnect może zadebiutować Noobz from Poland.

Spółka Simteract, którą kieruje Marcin Jaśkiewicz,
specjalizuje się w tworzeniu treningowych systemów symulacyjnych wykorzystywanych
m.in. do szkolenia służb, np. strażaków. Know-how z symulatorów wykorzystuje
także przy tworzeniu gier.
Zobacz więcej

OD SYMULATORÓW DO GIER:

Spółka Simteract, którą kieruje Marcin Jaśkiewicz, specjalizuje się w tworzeniu treningowych systemów symulacyjnych wykorzystywanych m.in. do szkolenia służb, np. strażaków. Know-how z symulatorów wykorzystuje także przy tworzeniu gier. Fot. WM

— Dokumenty złożymy jeszcze w tym tygodniu lub na początku przyszłego — mówi Jarosław Kotowski, prezes i główny akcjonariusz spółki.

Z emisji prywatnej, przeprowadzonej w 2018 r., spółka pozyskała 1,65 mln zł, co oznacza, że wycena całej firmy może wynieść ok. 12 mln zł. Noobz from Poland jest producentem m.in. gry „Total Tank Simulator”, która w październiku ma trafić do sprzedaży w wersji na PC, Xbox, Nintendo Switch oraz komórki. Debiut na warszawskiej giełdzie rozważa Simteract — technologiczna spółka tworząca symulatory, gry i projekty VR/AR.

— Mamy kilka scenariuszy, zależą od wyników rozmów z wydawcami na temat naszej gry „Trainsim Europe”. Rozważamy wejście na GPW w przyszłym roku — mówi Marcin Jaśkiewicz, prezes Simteract.

Gra „Trainsim Europe” ma być nowoczesnym symulatorem pociągu w otwartym i rozwijającym się świecie. Firma potrzebuje na produkcję ok. 2 mln zł. Jako plan minimum wskazuje 100 tys. sprzedanych kopii. Inny projekt spółki to „Neverdark” — strategiczna gra w postelektrycznym świecie. Ma być wydana na początku przyszłego roku. Kolejna spółka, która może dołączyć do grona giełdowych gamedeveloperów, to Play2Chill, warszawskie studio tworzące tytuły na platformy mobilne i komputery stacjonarne.

— Jesteśmy w trakcie przekształcenia w spółkę akcyjną. Planujemy debiut na giełdzie, mam nadzieję, że dojdzie do niego w marcu 2020 r.” — mówi Tomasz Róziecki, członek zarządu spółki.

987c9ee0-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Rynek gier
Newsletter z wiadomościami nt. branży gamingowej oraz polskich producentów gier komputerowych.
ZAPISZ MNIE
Rynek gier
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Newsletter z wiadomościami nt. branży gamingowej oraz polskich producentów gier komputerowych.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Play2Chill, którego ponad 50 proc. udziałów kontroluje giełdowy PlayWay, w czwartym kwartale planuje wydanie gry „Counter Terrorist Agency”. Budżet produkcyjny gry ma wynieść około 550 tys. zł. Obecnie na portalu Steam lista osób oczekujących na zakup gry (wishlist) liczy ok. 20 tys. Rok później do sprzedaży ma trafić gra „Motor Mechanic”. Jej budżet wyniesie 1 mln zł, a obecnie na tzw. wishlist jest ok. 10 tys. osób. O giełdzie na razie nie myśli Vixa Games — deweloper tworzący gry mobilne, m.in. „Tap! Tap! Kingdom”, „Jumping Joe” czy „Walking Block”.

Spółka prowadzi prace nad strategiczną grą w cyberpunkowym świecie — „Cyberpunk Works”. Na razie nie ma planów giełdowych, ale szuka inwestorów strategicznych, którzy mogliby ją wesprzeć. Takiego finansowania nie wyklucza też Unsin Studio realizujące liczne projekty VR. W portfolio spółki znajduje się m.in. gra „Siberian Run VR”, a obecnie zespół pracuje nad m.in. „Kolbe VR”, czyli historią uwięzienia i śmierci Maksymiliana Kolbego w obozie Auschwitz. Firma duże nadzieje wiąże z projektem VR Flow, który ma umożliwić streaming gier VR, a tym samym korzystać z VR bez konieczności zakupu sprzętu do obsługi tej technologii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy