Polska branża gamingowa ma się dobrze i wciąż się rozwija. Produkcją gier zajmuje się w naszym kraju blisko pół tysiąca firm, które zatrudniają ogółem ponad 10 tys. pracowników. Ważne miejsce wśród nich zajmuje PlayWay , z ponad 120 spółkami w grupie.
Ponad 95 proc. sprzedaży rodzimych producentów gier to eksport – wynika z raportu „The Game Industry of Poland” przygotowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.
Gry triumfują
W ostatnim pięcioleciu polskie gry, w tym symulatory, święcą triumfy. Od wiosny 2020 r., w okresie pandemii i obostrzeń, producenci gier cieszą się wyjątkową koniunkturą. Koronawirus i przebywanie w domach zwróciło rzesze ludzi ku elektronicznej rozrywce i rozgrywce. Tylko w II kwartale 2020 r. widzowie obejrzeli 7,5 mld godzin transmisji gier online – wskazują analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Z koniunktury korzysta grupa kapitałowa PlayWay, notowana na GPW. Inwestuje w kolejne zespoły branżowych designerów i programistów – przekształca je w samodzielne i odrębne biznesowo firmy, które dalej współpracują ze sobą dla osiągnięcia korzystnej dla wszystkich synergii.
– Jeżeli w 2020 r. ktoś szukał finansowania na założenie firmy w branży gier, to mógł ją łatwo znaleźć. W 2016 r. było gorzej. Jednak PlayWay podjął ryzyko i zainwestował w firmę, choć nie było jeszcze niczego. Spółkę założyliśmy wspólnie – przyznaje Michał Kaczmarek z Live Motion Games.
– Pomysły na gry też przyszły od PlayWay. Car Trader Simulator był pomysłem nawiązującym do serii Car Mechanic Simulator. Train Station Renovation był zweryfikowanym pomysłem. Dla odniesienia pierwszego sukcesu wystarczyło zrobić dobrą grę. PlayWay nauczył nas robić gry, ale też pozwolił nam iść swoją własną drogą. Biznes się kręci, o czym świadczy to, że wartość moich akcji w spółce Live Motion Games rośnie i wynosi obecnie 2,97 mln zł – dodaje.
Synergia buduje
Współpraca w grupie opłaca się wszystkim. Z jednej strony buduje siłę poszczególnych spółek, z drugiej poszerza zasięg rynkowego oddziaływania sieci powiązanych ze sobą firm.
– Nie jesteśmy podmiotem zależnym PlayWay, lecz stowarzyszonym. Dużo decyzji podejmujemy samodzielnie. Zazwyczaj jednak konsultujemy nasze pomysły z PlayWay, bo to jest dla nas, jako młodej spółki, bardzo pomocne. Po prostu Krzysztof Kostowski, szef PlayWay, ma większe doświadczenie, jego uwagi są dla nas cenne – mówi Przemysław Bieniek, prezes Baked Games.
– Współpraca z innymi podmiotami z grupy PlayWay, a jest ich ponad 120, układa się bardzo dobrze. Podczas premier wspieramy nawzajem banerowo nasze gry, konsultujemy się w sprawach marketingu i aktualnych trendów na rynku. Takie rozmowy zawsze są przydatne w biznesie, który rośnie nam jak na drożdżach. Wartość akcji należących do mnie i mojego zastępcy wynosi 15,6 mln zł mln – podkreśla.
– Poza współpracą przy promowaniu gier grupa PlayWay umożliwia nam łatwe dotarcie do zespołów o określonej specjalizacji. Dzięki temu łatwo znajdujemy zespół, który tworzy porty gier na konsole lub inne platformy. Działanie wewnątrz grupy to również pewnego rodzaju gwarancja jakości oraz bezpieczne i korzystne dla obu stron umowy – referuje z kolei Tomasz Dutkiewicz, szef Madmind Studio.
– Do pracowników należy 13,39 proc. akcji spółki. Członkowie jej zarządu i inni znaczący akcjonariusze mają umowy typu „lock-up”, którymi objęte jest niemal 80 proc. akcji spółki – zaznacza.
Pomnażanie kapitału
Koniunktura w branży gier sprawia, że kolejni gracze rosną i przez giełdowy debiut pozyskują kapitał niezbędny do dalszej ekspansji.
– Skupiamy się na rozwoju Cooking Simulator. Wkrótce swoją premierę zaliczy Cooking Simulator Shelter. Liczymy, że innowacyjność tego symulatora otworzy nam drogę do dalszego rozwoju franczyzy i ustalenia satysfakcjonującej wartości akcji naszej firmy podczas wprowadzania ich do obrotu na giełdzie. Obecnie czekamy na zatwierdzenie prospektu spółki przez KNF – mówi Łukasz Dębski, współzałożyciel Big Cheese Studio.
– Giełda to naturalny krok w rozwoju spółki, ale to niejedyny powód naszego debiutu na parkiecie. Ważne było zyskanie większej transparentności i rozpoznawalności w oczach zagranicznych kontrahentów, z którymi rozmawiamy. Obecnie rozpoczynamy kolejny etap współpracy wewnątrz grupy – projektujemy płatne dodatki do gry Thief Simulator, tworzonej przez jeden z zespołów z grupy PlayWay – tłumaczy Marcin Wesołowski z Console Labs.
– Wejście na giełdę to szansa na szybki rozwój, zwłaszcza że od kilku lat produkcja gier cieszy się dużym sentymentem na NewConnect. Środki z giełdy wykorzystujemy na produkcję i marketing gier, na premierę Motorcycle Mechanic Simulator 2021. Mamy ambitne plany i realizujemy je dzięki kapitałowi z giełdy – objaśnia Paweł Brągoszewski z zarządu Play2Chilli.
– Każdy z trzech członków zarządu spółki posiada po 8,11 proc. akcji o wartości około 3,5 mln zł – dodaje.

PlayWay to przede wszystkim ogromny know-how w zakresie produkcji, wydawania gier i ich promocji. Korzystamy z tej wiedzy i doświadczenia na każdym kroku. Dzięki temu nabywamy wprawy co do tego, jakie tytuły warto produkować, jak prowadzić budowanie społeczności przed wydaniem gry, jak przeprowadzić premierę. Przed wydaniem nasze gry przechodzą próbę w zespole testowym PlayWay, co daje nam szczegółowy i miarodajny feedback, kluczowy dla oceny projektu.

Środki pozyskane na giełdzie są nam potrzebne i chcemy je efektywnie wykorzystać. Naszym głównym celem jest rozwój zespołu, zwiększenie zasięgów, a jednocześnie poszerzenie możliwości produkcyjnych. Obecnie skupiamy się na rozwoju ekosystemu „Cooking Simulator”, który jest naszym hitem rynkowym. Jednocześnie prowadzimy kolejne projekty i podejmujemy próby znalezienia perspektywicznej produkcji. Dzięki obecności na giełdzie przyspieszymy z tymi procesami i pozyskamy nowych partnerów.

Niebawem, jeszcze w bieżącym roku, ogłosimy premierę pierwszego DLC do naszej gry „Train Station Renovation”. Dodatek będzie nosił tytuł „Train Station Renovation – Germany”. Przygotowaliśmy go z myślą o naszych niemieckich odbiorcach, którzy już dziś stanowią znaczną część użytkowników gry. W zapowiedzianym dodatku nasi gracze znajdą m.in. dużo nowych map, które odzwierciedlają układ dworców kolejowych w Niemczech. Do końca roku ogłosimy również nową publikację Car Trader Simulatora w wersji early access.

Od początku, czyli od 2015 r., chcieliśmy się szybko rozwijać. Przez wejście na New Connect pokazaliśmy inwestorom, że mamy w sobie potencjał. Dla nas to idealne miejsce, by biznesowo zaistnieć w branży gamingowej. Idąc krok dalej, pokazujemy, że jesteśmy przejrzyści w komunikacji z inwestorami i z własnymi pracownikami. Również wewnętrzne procesy w firmie są transparentne. Zamierzamy uruchomić newsletter dla akcjonariuszy i inwestorów, by informacje o nas były poukładane i dostępne dla zainteresowanych.

Na początku PlayWay wsparł nas swoimi licencjami, zanim wypracowaliśmy własne. Dzięki temu od razu mogliśmy działać na konsolach. Korzystamy z infrastruktury PlayWay, by pozyskiwać obiecujące projekty i znaleźć wsparcie marketingowe. Współpracujemy też z firmami grupy PlayWay, na dwóch płaszczyznach. Pierwszą jest strona techniczna – portując grę na konsole, pomagamy w optymalizacji obu jej wersji: konsolowej i PC-towej. Drugą płaszczyzną jest współpraca marketingowa nad poszczególnymi tytułami.

Giełda New Connect to z naszej perspektywy nie tylko prestiż i wzrost wiarygodności firmy, lecz również znacznie lepsza widoczność naszej spółki wśród inwestorów. Pozyskane z emisji środki pozwalają nam planować produkcję kolejnych trzech tytułów po wydaniu gry „Succubus”, której rynkowa premiera odbędzie się w październiku 2021 r. Zastrzyk finansowy z giełdy umożliwi nam zachowanie płynności finansowej, niezależnie od tego jak dobrze wypadnie sprzedaż „Succubus”.