Producenci lodów liczą na nowe rynki zbytu

Ryszard Gromadzki
opublikowano: 2001-05-22 00:00

Producenci lodów liczą na nowe rynki zbytu

Największa wielkopolska firma lodziarska Augusto Kalisz po fuzji dystrybucyjnej ze szczecińską firmą Ekko liczy, że umocni swoją pozycję na Wybrzeżu i Mazowszu. Augusto myśli teraz o pozyskaniu partnera kapitałowego. Z kolei ambicją firmy Bogdan Broda, najbardziej znanego w Poznaniu producenta lodów, jest wprowadzenie na rynek nowych wyrobów.

Zamiast zapowiadanej głośno kilka miesięcy temu pełnej fuzji kapitałowej kaliskiego Augusto z innym dużym krajowym producentem lodów, firmą Ekko ze Szczecina, której owocem miało być powstanie nowej spółki — Nasze Lody, na razie funkcjonuje tylko fuzja dystrybucyjna obydwu firm.

— Polega ona na zintegrowaniu sieci hurtowni i magazynów Ekko i Augusto. To posunięcie ma zwiększyć efektywność sprzedaży obu marek — wyjaśnia Ewa Handze z Augusto.

Dzięki współpracy z Ekko, kaliski producent w nowym sezonie zamierza wejść na rynek Wybrzeża i umocnić się na Mazowszu. Zdaniem Ewy Handze, nie ma alternatywy dla konsolidacji krajowych producentów lodów.

— Wobec bardzo silnej konkurencji ze strony zagranicznych producentów — Algidy i Schöllera — Augusto musi szukać aliansów z innymi krajowymi producentami — mówi Ewa Handze.

Nowy partner

Jej zdaniem, firma jest zainteresowana także pozyskaniem dużego partnera kapitałowego. Przedstawicielka Augusto nie chce jednak ujawnić żadnych szczegółów na ten temat.

Tymczasem między właścicielami Augusto a Ekko wciąż toczą się rozmowy na temat kształtu przyszłej fuzji. Ewa Handze nie wyklucza, że marki lodów obydwu firm będą sprzedawane pod wspólną etykietą.

— Już obecnie w Kaliszu mieści się centrum produkcyjne obydwu firm. Augusto podpisało również umowę z Ekko, dzięki której może produkować lody na licencji firmy ze Szczecina — wyjaśnia Ewa Handze.

Obecnie około 30 proc. produkcji Augusto trafia na eksport.

Kolejne produkty

Udział w konsolidacji niszowych producentów lodów wyklucza natomiast Sławomir Maślankowski, dyrektor generalny w firmie Bogdan Broda z Poznania.

— W tym sezonie zamierzamy skoncentrować się na umacnianiu pozycji firmy na rynku wielkopolskim — tłumaczy Sławomir Maślankowski.

Dodaje jednak, że lody w Poznaniu i regionie sprzedaje się coraz trudniej, głównie ze względu na rosnącą konkurencję. Dlatego firma Bogdan Broda stawia na inne asortymenty. Już dziś oprócz lodów produkuje pierogi, a według zapowiedzi dyrektora Maślankowskiego, zimą zamierza uruchomić produkcję mrożonych zapiekanek i pizz. Sławomir Maślakowski twierdzi, że w przyszłości struktura produkcji firmy będzie zmieniała się na korzyść innych produktów spożywczych kosztem lodów. Obecnie stanowią one 90 proc. produkcji firmy.

Okiem eksperta

Polski rynek lodów już się ustabilizował. Jego główni gracze to producenci zagraniczni Algida i Schöller oraz firmy polskie: Augusto z Kalisza, Ekko ze Szczecina, Koral z Nowego Sącza i Zielona Budka z Warszawy. Na rynku panuje duża konkurencja. Potentaci wciąż umacniają swoje pozycje, przeznaczając co roku coraz większe środki na inwestycje w handel, dystrybucję i nowe produkty, przez co spada znaczenie małych, lokalnych i sezonowych producentów. Lata 1999 i 2000 były chudymi dla branży lodziarskiej, co spowodował kryzys w Rosji. Rynek wschodni był największym odbiorcą tych produktów. Obecnie głównym odbiorcą naszych lodów stały się kraje CEFTA.

Mariusz Jabłoński,

Pentor-Poznań