Akcyza podzieliła producentów papierosów. Przygotowane przez resort finansów rozwiązania ucieszyły firmy promujące tańsze marki. Będą one drożeć wolniej — w przeciwieństwie do marek Philip Morrisa i BAT.
Projekt ustawy o podatku akcyzowym przygotowany przez resort finansów wzbudził kontrowersje. Przewiduje on górne stawki akcyzy na wyroby alkoholowe oraz tytoniowe, a co za tym idzie — pozostawia swobodę ministrowi finansów w różnicowaniu wysokości akcyzy. Ministerstwo proponuje, aby stawka kwotowa w przypadku papierosów wynosiła maksymalnie 120 zł za 1000 sztuk (obecnie 57 zł), a procentowa — między 25 a 40 proc. (obecnie jest stała i wynosi 25 proc.).
Zmiany krytykują Philip Morris oraz BAT.
— Nie trzeba majstrować przy tym, co działa dobrze. Podwyższenie stawki powyżej 25 proc. spowoduje, że ceny wszystkich papierosów wzrosną bardziej niż przy obecnie obowiązującym systemie — uważa Jacek Olczak, prezes Philip Morrisa.
Do końca 2008 r. Polska musi spełnić wymóg Unii Europejskiej, by w najpopularniejszej kategorii cenowej papierosów minimalna kwota podatku akcyzowego wynosiła 64 EUR za 1000 sztuk. Obecnie jest to 23,7 EUR. Według przedstawicieli Philip Morrisa, obecny system umożliwia spełnienie tego wymogu. Im zaś wyższa stawka procentowa podatku, tym większa zależność dochodów budżetowych od strategii cenowej producentów.
— Planowe zmiany w podatku spowodują, że nielegalny rynek zwiększy się i klienci będą przechodzić na tańsze marki, a nawet skręty — twierdzi Jacek Olczak.
Tytoń do palenia jest niżej opodatkowany niż papierosy (maksymalna akcyza ma wynieść 60 proc. ceny detalicznej).
— Stawki akcyzy powinny być jednakowe dla wszystkich wyrobów tytoniowych. Podatek powinien być neutralny dla wszystkich — uważa Katarzyna Bielecka, dyrektor ds. korporacyjnych w BAT.
Tych opinii nie podzielają jednak wszyscy producenci papierosów. Planowane zmiany w części procentowej podatku akcyzowego cieszą Reemtsmę, Altadisa, Scandinavian Tobacco (dawne House of Prince), Zakłady Tytoniowe w Lublinie i spółkę Merkury.
— Projekt stanowi krok do przodu i wychodzi naprzeciw postulowanym od jesieni ubiegłego roku przez większość producentów metodom modyfikacji systemu. Ważne, że została ruszona stawka procentowa. Podnoszenie wyłącznie stawki kwotowej podatku powoduje niewspółmierny wzrost cen papierosów tanich, krótkich, bez filtra w stosunku do papierosów typu king size — mówi Jerzy Szul, kierownik działu spraw korporacyjnych w Scandinavian Tobacco.
Oto przykład. Od czerwca ’00, gdy wprowadzono system mieszany w akcyzie, do stycznia 2003 r. ceny drogich papierosów wzrosły o 3-4 proc., a tanich o 30-33 proc. Jerzy Szul uważa, że gdyby w projekcie znalazło się sformułowanie, że minister obniża stawkę kwotową i procentową o jednakowy wskaźnik, to zasady polityki akcyzowej byłyby jasne dla wszystkich i gwarantowały równe warunki konkurencyjności.
— Proponowana maksymalna stawka kwotowa jest zbyt wysoka, zaś procentowa nieco za niska. Ich utrzymanie ponownie może doprowadzić do manipulowania akcyzą i ryzykiem powrotu do niesprawiedliwego traktowania różnych segmentów papierosów. Zaproponujemy konkretne maksymalne stawki i taki sposób ich ustalania na kolejne lata, aby była możliwość zastosowania wspólnego wskaźnika i osiągnięcie unijnego wymogu 64 EUR — twierdzi Jerzy Szul.
— Jest to rozwiązanie leżące w interesie wszystkich firm — mówi Marek Maj, szef ZT Lublin.