Efektem pojawienia się na rynku iPhone’ów i smartfonów z oprogramowaniem Android, wartość RIM, producenta BlackBerry, niezwykle popularnego wśród biznesmenów, spadła 83 proc.
Po tym jak Google przejęło Motorolę, RIM staje się łakomym kąskiem dla Samsunga i Microsoftu. Potencjalny nabywca mógłby otrzymać producenta smartfonów ciszącego się ogromną popularnością w kręgach biznesowych, posiada macierzysty system operacyjny i jest niezwykle efektywną maszyną szyfrującą. Dlatego, płacąc nawet dwukrotność obecnej wartości koncernu, może być w dalszym ciągu okazją.
- Przejęcie RIM może dać potencjalnemu nabywcy udziały w rynku, który w szybkim tempie zostaje zdominowany przez Google i Apple. Dodatkowo zakup RIM jest niezwykle sensownym posunięciem, po tym jak, na skutek przejęcia Motoroli, Google nieoczekiwanie stało się konkurencją – mówi Malcolm Polley, kierownik inwestycji w Stewart Capital.
Po informacji o przejęciu Motoroli przez Google, agencja w czarnych barwach widziała przyszłość RIM.