I znów doszło do niemiłej niespodzianki. Wskaźnik spadł w sierpniu 2015 r. o 1,2 proc., co – jak podkreślają analitycy – wskazuje, iż największa europejska gospodarka odczuwa efekty osłabienia popytu ze strony rynków rozwijających się

Specjaliści oczekiwali tymczasem, słabszej w porównaniu z lipcem (dane zrewidowano do 1,2-proc. wzrostu), zwyżki, ale jednak dodatniej zmiany na poziomie 0,2 proc.
W ujęciu rocznym niemiecka produkcja przemysłowa zwiększyła się natomiast o 2,3 proc.
Podstawowym czynnikiem załamania jest spowolnienie gospodarcze w Chinach, które są kluczowym rynkiem dla niemieckiego eksportu.
Oczywiście słabość w sektorze wytwórczym nie może być ignorowana, mimo, że mamy do czynienia z nadal bardzo mocną konsumpcją prywatną – ocenia Christian Lips, ekonomista NordLB z Hanoweru.
Zgodnie z raportem resortu gospodarki, w sierpniu produkcja manufakturowa zmniejszyła się o 1,1 proc. przy czym produkcja dóbr inwestycyjnych spadła o 2,1 proc. W tym przypadku jedną z przyczyn był jednak okres wakacji w szkołach.