- Zmierzamy prosto do progu skrajnego idiotyzmu, ale go nie przekroczymy – powiedział Buffett w CNCB.

We wrześniu sekretarz skarbu Jack Lew mówił, że jeśli USA nie będą mogły sprzedać obligacji po 17 października, nie będą w stanie spłacać swoich zobowiązań, w tym odsetek od już wyemitowanych papierów dłużnych.
Buffett powiedział, że choć Republikanie z Izby Reprezentantów byli gotowi spowodować „government shutdown”, to nie wierzy aby zdecydowali się na podobne rozwiązanie w sprawie limitu zadłużenia.
- To nie zadziała na dłuższą metę. Zauważą, że to nie działa w dłuższym terminie, opinia publiczna obróci się przeciwko nim i będą mieli kontrrewolucję – powiedział Buffett.
Przekonanie, że limit zadłużenia USA zostanie podwyższony, ma także Hank Paulson, sekretarz skarbu w administracji prezydenta George'a W. Busha.
- Te chłopaki [Republikanie - red. pb.pl] mogą grozić, że wezmą swoją matkę za zakładniczkę, ale oni nigdy nie zrobią krzywdy swojej matce – powiedział.