Prognoza zysków jest niezagrożona

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2004-11-18 00:00

PGF przygotowała na ten rok ambitne prognozy. Wiele wskazuje na to, że je wykona.

Po bardzo słabym dla branży farmaceutycznej trzecim kwartale warszawska grupa PGF może się pochwalić już ponad 51 mln zł zysku brutto. To około 80 proc. tegorocznej prognozy zakładającej wypracowanie 64 mln zł.

— Nie widzę zagrożenia dla realizacji naszych planów — mówi Jacek Szwajcowski, prezes spółki.

Dystrybucja gotowa

Ma głównie na myśli zysk brutto, co powinno przełożyć się na 48-49 mln zł zysku netto, wobec 36 mln zł w 2003 r. O przychodach ze sprzedaży przedstawiciele nie mówią już tak chętnie. W całym roku planowano 4 mld zł, ale po dziewięciu miesiącach jest tylko 2,7 mld zł. Prezes twierdzi, że w granicach błędu (około 5 proc.) szacunki zostaną zrealizowane.

W październiku została ukończona budowa kosztem 20 mln zł Centrum Logistycznego w Łodzi. Tym samym PGF sfinalizowała realizację swojej koncepcji dystrybucji. Obecnie sieć składa się z 2 centrów i 13 magazynów regionalnych.

— Dotąd inwestycje tworzyły koszty, teraz pora na ich pozytywne efekty — zapowiada Jacek Dauenhauer, dyrektor finansowy PGF.

Spółka nie będzie więc oszczędzać na dywidendzie. W tym roku wypłaciła 24,5 mln zł, w przyszłym ma być jeszcze więcej.

Profity z nieruchomości

Po aktywnym okresie akwizycji w grupie PGF zostało sporo nieruchomości. Ich wartość księgową podliczono na 155,6 mln zł. Ponad 64 mln zł przypada na nieruchomości nie wykorzystywane.

— To potencjalne źródło pozyskiwania gotówki na rozwój — twierdzi Jacek Szwajcowski.

Spółka zamierza systematycznie pozbywać się tych aktywów, w miarę nadarzających się okazji. Przy czym ceny w rzeczywistych transakcjach powinny być wyższe od wartości księgowej.