Ropa
Ceny ropy przez większość miesiąca były wspierane przez problemy związane z zapasami surowca i zagrożeniem geopolitycznym. Mimo napiętej sytuacji na rynku, analitycy Morgan Stanley wykazują się umiarkowanym optymizmem. Ceny ropy WTI, notowanej na amerykańskiej giełdzie towarowej, mają utrzymać się na podobnym poziomie jak obecnie. Średnia cena wyniesie więc w tym roku 105 USD za baryłkę. W przypadku znalezienia dodatkowego źródła podaży możemy się spodziewać nawet spadków. Do niższych cen ropy może przyczynić się wykorzystanie strategicznych zapasów surowca przez rząd USA lub spadek ryzyka politycznego. Według analityków Morgan Stanley — jeśli ropa Brent zacznie tanieć — to ropa WTI stanieje nawet do 85 USD za baryłkę.
Gaz
Mimo niższej produkcji na rynku gazu ziemnego, nadal powinna utrzymywać się nadpodaż, wywołana ciepłą zimą w USA. Wysokie temperatury obniżyły zużycie surowca przez Amerykanów. Słabszy popyt spowoduje dalszy wzrost zapasów rok do roku, co wpłynie na ceny. Analitycy Morgan Stanley prognozują, że zapasy na koniec marca i na koniec października będą rekordowe. Spadające wydobycie gazu może w pewnym stopniu ograniczyć nierównowagę na rynku, ale mimo to średnia cena gazu ziemnego wyniesie w tym roku 2,70 dolarów za galon.
Miedź
Miedź jest jednym z ważniejszych surowców również dla polskich inwestorów. Im wyższe ceny, tym lepsze wyniki KGHM. Zdaniem analityków Morgan Stanley, ceny miedzi mają pozostać wysokie ze względu na globalne problemy z zaopatrzeniem. Z ostatnich danych wynika, że zapasy metalu monitorowane przez giełdę w Londynie spadły w tym roku o 31 proc. Średnia cena miedzi ma wynieść w 2012 r. 8,2 tys. USD za tonę, a w 2013 r. 9 tys. USD. Wzrost cen powinien utrzymać się do 2014 r. ze względu na niedobory w wydobyciu i brak odpowiedniej infrastruktury.
Cynk
Ceny cynku mają spaść o 8,3 proc. rok do roku. Analitycy szacują średnią wartość jednej tony w 2012 r. na 2 tys. USD. Rok później cynk ma zdrożeć do 2,2 tys. USD za tonę. Na globalnym rynku surowca od pierwszego kwartału 2008 r. panuje nadpodaż i nic nie wskazuje na to, by sytuacja w tym roku miała ulec zmianie. Popyt jest stabilny, natomiast zapasy wciąż rosną.
Platyna
Notowania platyny są bardziej podatne na zawirowania na światowych rynkach niż złota i srebra. W tym przypadku dużą rolę odgrywa ograniczony popyt inwestycyjny. Oczekiwane globalne spowolnienie i spadek wydatków uznaniowych może spowodować niższy popyt na metal. Analitycy Morgan Stanley mają mniej optymistyczne nastawienie dotyczące zwyżek surowca. Prognozowana średnia cena platyny w tym roku to 1599 USD za uncję. W 2013 r. ceny surowca mogą jednak wzrosnąć do 1765 USD za uncję.
Bawełna
Niższa sprzedaż detaliczna na rozwiniętych rynkach spowoduje spadek popytu na bawełnę. Koszty surowca obniża również produkcja i obróbka w krajach rozwijających się. Chińskie zakupy na utrzymanie zapasów zakończą się jeszcze w marcu. Dodatkowym zagrożeniem dla cen jest słabnący popyt eksportowy na amerykańską bawełnę. Większa popularność mieszanek syntetycznych wraz ze zmianami w produkcji mają utrzymać popyt pod presją w 2012 r. Oczekiwany jest też spadek światowego areału bawełny o 1 proc. Morgan Stanley szacuje, że w sezonie 2011-12 średnia bawełny wyniesie 0,90 USD za funt, a w sezonie 2012-13 0,80 USD za funt.
Złoto
Kruszec jest traktowany przez inwestorów jako bezpieczna przystań dla kapitału. Im gorzej w gospodarce i na rynkach, tym jest droższy. Dlatego zdaniem analityków Morgan Stanley, cena złota w ujęciu kwartalnym będzie rosnąć do ostatnich trzech miesięcy 2013 r. Notowania będzie wspierać dążenie inwestorów do zabezpieczania portfeli. Obecna siła dolara chwilowo obniża ceny. Rośnie jednak prawdopodobieństwo agresywnego podejścia Fedu, wliczając w to przeprowadzenie operacji QE3 jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Działania te byłyby motorem wzrostu cen złota nawet w przypadku dalszego umocnienia dolara. Morgan Stanley prognozuje wzrost cen w tym roku do średniej 1845 USD za uncję i 2175 USD za uncję w 2013 r.
Cukier
Analitycy Morgan Stanley pozytywnie postrzegają notowania cukru. Według prognoz średnia cena w sezonie 2011-12 ma wynieść 0,22 USD za funt, a rok później 0,19 USD za funt. Ceny surowca ma wspomóc większa podaż na północnej półkuli i nowe pola uprawne w Brazylii. Zagrożeniem dla dalszych zwyżek jest słabnąca produkcja w Meksyku i spowolnienie w indyjskim eksporcie. Analitycy podkreślają jednak, że jeszcze dużo czasu upłynie, zanim nadwyżka produkcji na świecie wpłynie na ceny rynkowe.
Soja
Soja ma najlepsze perspektywy ze zbóż, ponieważ jej spożycie rośnie, a długo utrzymująca się susza w Brazylii przyczyniła się do spadku globalnych zapasów. Na notowania pozytywnie wpłynął również wzrost sprzedaży do Chin, które są największym importerem roślin oleistych oraz wzrost światowej konsumpcji. Szacuje się, że w ciągu ostatniej dekady popyt na soję zwiększył się czterokrotnie, a globalne zapasy są najniższe od 16 lat. Zdaniem analityków, średnia cena ziarna wyniesie w sezonie 2011-12 12,75 USD za buszel, a w sezonie 2012-13 12,70 USD / buszel.
Nikiel
Ceny niklu zanotują spadek o 13,5 proc. rok do roku. Notowania surowca są powiązane z produkcją i eksportem chińskiej stali nierdzewnej. Natomiast według ostatniego wyniku indeksu PMI dla przemysłu można oczekiwać coraz gorszej sytuacji w tym sektorze. Wśród ekonomistów panuje przewaga opinii o twardym lądowaniu chińskiej gospodarki, a władze Chin spodziewają się w tym roku najniższego tempa wzrostu PKB od 8 lat — 7,5 proc. Według prognoz Morgan Stanley, średnia cena niklu w tym roku ma wynieść 19,8 tys. USD za tonę a w 2013 r. — 21,8 tys. USD za tonę.
Srebro
To kolejny surowiec uważany przez inwestorów za bezpieczną przystań. Srebro jest jednocześnie relatywnie tanie względem złota. Ceny surowca są jednak o wiele bardziej zmienne i podatne na słabnący popyt w przemyśle. Kluczowe ryzyko w przypadku notowań srebra to słabsze perspektywy globalnej gospodarki w 2012 i 2013 r., które mają obniżyć popyt produkcyjny. Mimo to analitycy prognozują wzrost cen srebra do 35 USD za uncję w tym roku i do 42 USD za uncję w 2013 r.
Kukurydza
Morgan Stanley prognozuje wzrost cen kukurydzy w pierwszej połowie roku. Notowania surowca ma podtrzymać zapotrzebowanie na paszę oraz większy popyt na żywność, niż sugeruje amerykański Departament Rolnictwa. Ewentualne wysokie ceny mogą zaszkodzić eksportowi zboża przez USA. Zwłaszcza że wzrost produkcji w takich krajach, jak Argentyna, Brazylia i Ukraina, sprawia, że tamtejsze zboża mogą być atrakcyjniejsze. Analitycy prognozują, że średnie ceny kukurydzy w sezonie 2011-12 będą wynosić 6,60 USD za buszel, a na przełomie lat 2012-13 spadną do 5,75 USD za buszel.
Pszenica
Deficyt podaży i stanu zapasów na rynku pszenicy został zredukowany poprzez zwiększony areał zasiewów. Do produkcji zachęcał wzrost cen surowca w latach 2010-11. Oczekiwana mniejsza produkcja zboża na Ukrainie może wpłynąć na dalsze notowania surowca. W sezonie 2011-12 analitycy Morgan Stanley oczekują średniej ceny 6,70 USD za buszel. Rok później zboże ma kosztować mniej — 6,30 USD za buszel.
Źródło: Morgan Stanley, Business Insider, fot. Bloomberg, iStock