Prognozy LPP: będzie powtórka?

Kamil Zatoński
opublikowano: 2005-12-06 00:00

Zarząd LPP, dystrybutora odzieży marki m.in. Reserved i Cropp, obniżył wczoraj prognozę skonsolidowanych przychodów do 690 z 750 mln zł (8 proc.), a zysku netto do 53 z 60 mln zł (12 proc.). Kurs zniżkował nawet o 3,8 proc. w trakcie sesji, ale o panice nie było mowy przy tak znikomej płynności.

Jeszcze po publikacji wyników za trzeci kwartał szefowie spółki zapewniali, że prognozy nie są zagrożone. Wyniki sprzedaży w listopadzie kazały zweryfikować plany. Warto przypomnieć, że podobnie było przed rokiem. Wtedy prognozę zysku obniżono z 45 do 35-40 mln zł. Ostatecznie jednak czwarty kwartał (kluczowy — w ubiegłym roku w ostatnich trzech miesiącach wypracowano 61 proc. rocznego zysku) okazał się lepszy od oczekiwań, co pozwoliło nieco zatrzeć złe wrażenie po obniżeniu pierwotnych założeń. Czy tak będzie w tym roku? Okaże się już za miesiąc, bo wtedy poznamy wartość sprzedaży osiągniętą w grudniu.

W przyszłym roku gdańska spółka skupi się na nowych projektach. Wprowadzi nowę markę ubrań, przeznaczoną dla dzieci. Biorąc pod uwagę sukces projektu Cropp Town, wydaje się, że wejście w tę niszę też powinno zakończyć się sukcesem LPP. Do zysków w przyszłym roku powinna się dołożyć rosyjska spółka zależna Re Trading, stopniowo poszerzająca sieć salonów odzieżowych. Przy takim rozwoju wypadków cena 1000 zł za akcję spółki powinna wreszcie paść.