Prognozy wyników Intela pchnęły indeksy w USA

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2001-06-08 00:00

Prognozy wyników Intela pchnęły indeksy w USA

Po słabym otwarciu sesji w USA, wywołanym ostrzeżeniem o spadku sprzedaży producenta komputerów i drukarek Hewlett-Packard, indeksy w trakcie sesji odrobiły straty. Przyczyną wzrostów stało się oczekiwanie na prognozę Intela, do której inwestorzy podchodzili z optymizmem. Dodatkowo słabe dane o bezrobociu zwiększyły szanse na kolejną redukcję stóp przez Fed. W ubiegłym tygodniu liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych wzrosła do 432 tys., najwyżej od 9 lat.

Optymizm widoczny był zwłaszcza na rynku technologicznym, co wywołało wzrost indeksu Nasdaq o 2,11 proc. Zwyżki objęły zwłaszcza sektor półprzewodnikowy - obok Intela zyskały akcje Cypress Sem., Chartered Sem. oraz Altera. Wzrosty nie dotyczyły jednak spółek internetowych, sporo straciły Yahoo, Amazon i Ebay.

Znacznie gorsze wyniki osiągnął indeks Starej Gospodarki Dow Jones, który zyskał jedynie 0,21 proc., po spadkach sektora finansowego i tytoniowego. Negatywnym bohaterem sesji był Philip Morris, który już na otwarciu stracił ponad 4 proc., po tym jak sąd zobowiązał firmę do wypłaty 3 mld USD odszkodowania osobie poszkodowanej w wyniku nałogu. Spadkom sektora finansowego przewodził tracący prawie 5 proc. JP Morgan, który wcześniej poinformował o możliwych gorszych wynikach.

Główne giełdy Europy zakończyły czwartkowe sesje niewielkimi spadkami, wzrósł jedynie londyński indeks FTSE. Na nastroje inwestorów niekorzystnie wpłynęły publikowane w środę gorsze wyniki spółek amerykańskich i napływające dane makroekonomiczne. W Niemczech piąty miesiąc z rzędu wzrosła w maju liczba bezrobotnych, dodatkowo EBC utrzymał stopy na niezmienionym poziomie 4,5 proc.

W Eurolandzie przecena dotknęła większość blue chipów z sektora technologicznego. Wyjątkiem był rynek brytyjski, gdzie sytuacja na rynku pieniężnym pchnęła inwestorów do kupna - lider telekomunikacyjny Vodafone wzrósł o ponad 3 proc. Wśród liderów wzrostów znalazł się również Railtrack, który wzrósł o 8 proc po informacji, że rząd brytyjski chce przejąć część akcji właściciela brytyjskich linii kolejowych.

Mocna przecena objęła akcje w sektorze motoryzacyjnym, po ostrzeżeniu, iż spadek popytu zmusi europejskie koncerny motoryzacyjne do ograniczenia produkcji o ponad 1,7 miliona pojazdów rocznie, czyli o 11 proc. Dekoniunktura ogarnęła też akcje firm tytoniowych po informacji o problemach Phillip Morris. Spadły również akcje producentów stali po zapowiedzi amerykańskiego producenta o nałożeniu restrykcji na import tego surowca.