Program antykorupcyjny groźny dla realizatorów

Program zwalczania korupcji — Strategia Antykorupcyjna, to dokument przyjęty przez Radę Ministrów we wrześniu 2002 roku. Było kilka etapów jego realizacji. Etap pierwszy — program, uchwalony na żądanie Unii Europejskiej, został przyjęty, co tak wszystkich usatysfakcjonowało i zmęczyło, że odłożono go do szuflady i natychmiast o nim zapomniano. Etap drugi — przedstawiciele Fundacji Batorego, zapytani przez unijnych kolegów, jak ten szczytny program jest realizowany, zrobili wielkie oczy i zapytali: jaki program? Po powrocie do kraju zrobili wielki raban i któryś z urzędników MSWiA przypomniał sobie, że rzeczywiście coś takiego kiedyś było i wygrzebał go z szuflady. Był trochę przykurzony, ale całkiem dobry, nadawał się do użytku. I wreszcie etap trzeci — jak już program się znalazł, Krzysztof Janik, będący wówczas ministrem spraw wewnętrznych i administracji, i jego prawa ręka, Zbigniew Sobotka, wzięli się ochoczo za jego wdrażanie. Na skutek energicznych działań obu panów, i licznego towarzyszącego im zespołu, ten drugi — minister Sobotka — dostał trzy i pół roku więzienia bez zawieszenia.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ