Projekcja wzmocniła obligacje

Kamil Zatoński
opublikowano: 2006-02-01 00:00

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych o 25 pkt baz. była zgodna z oczekiwaniami. Dlatego reakcji rynku na papierach o krótszym terminie do wykupu praktycznie nie było widać. Minimalnie (o 1-2 pkt baz.) wzrosły jedynie rentowności obligacji z segmentu pięcio- i dziesięcioletnich, co jest niemal reakcją podręcznikową. Niższe stopy dziś to teoretycznie ryzyko wyższej inflacji (a więc w konsekwencji wyższych stóp) w przyszłości.

Na taką ewentualność wskazuje też najnowsza projekcja inflacji, której najważniejsze wnioski opublikowano już wczoraj. Zdaniem NBP, tempo wzrostu cen w 2006 r. będzie niższe niż założone w poprzedniej, sierpniowej projekcji. Według raportu, z 50-proc. prawdopodobieństwem (przy założeniu stałych stóp) inflacja w czwartym kwartale utrzyma się w przedziale 0,5-2,3 proc. Zostało to dobrze odebrane przez inwestorów, więc w samej końcówce notowań ceny obligacji zaczęły odrabiać straty, a o godz. 16.30 rentowność pięcio- i dziesięcioletnich papierów wróciła do poziomów nawet wyższych niż na otwarciu. Pierwszymi z nich handlowano z rentownością 4,91-proc., drugimi z 5,04-proc. Dochodowość dwuletnich papierów wyniosła 4,39 proc.