Projekt raczej teoretyczny

opublikowano: 18-07-2013, 00:00

Prokuratura europejska

U nas trwa polityczna debata nad stanem apolitycznej prokuratury, losami jej szefa Andrzeja Seremeta oraz zmianami w ustawie. Czystym przypadkiem w podobnym wątku odezwała się wczoraj Komisja Europejska (KE). Ogłosiła projekt wypełnienia pewnego zapisu traktatu z Lizbony i utworzenia od 1 stycznia 2015 r. Prokuratury Europejskiej. Miałaby się ona zajmować przestępstwami godzącymi w unijny budżet. Swoje uczestnictwo od razu wykluczyły Wielka Brytania i Dania, czyli dwa państwa, które traktatowo mają zagwarantowane utrzymanie narodowych walut.

Eurokracja nad projektem pieje, jak nad każdym pomysłem rozbudowania jej struktur. Rondo Schumana w Brukseli zostało już szczelnie obudowane szklistymi gmachami, ale na działkach trochę w głębi istnieją jeszcze rezerwy. Komisja od razu się kryguje, że utworzenie nowej formacji „nie będzie zbyt kosztowne”, jako że personel zostanie przeniesiony z biura UE ds. zwalczania nadużyć finansowych. Owa instytucja pozostałaby, ale zawęziłaby zainteresowania do unijnej administracji.

Według komisyjnych danych nadużycia w obszarze budżetu UE sięgają rocznie 0,5 mld EUR. Od razu wypada uznać, że to szacunki nader optymistyczne i zaniżone. Idea położenia ręki na budżetowych przekrętach jest zatem co do zasady słuszna, jednak diabeł tkwi w szczegółach. Według projektu prokuratorzy unijni mieliby kompetencje jak krajowi — czyli wnioskowaliby o nakaz przeszukania pomieszczeń czy komputerów, konfiskaty, podsłuchiwania rozmów czy zamrażania aktywów finansowych. Musieliby jednak działać zgodnie z prawem danego państwa. Ze stanu obecnych relacji między KE a wieloma państwami członkowskimi wynika, że już sam pomysł wpuszczania unijnych funkcjonariuszy o takich kompetencjach będzie zaporą, o którą projekt się rozbije, przynajmniej w kształcie wczoraj podanym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu