Projekt resortu groźny dla biznesu

opublikowano: 01-06-2016, 22:00

Umożliwienie państwu przejmowania majątków firm może doprowadzić do nadużyć i polowania na czarownice — ostrzegają eksperci

Ogromny niepokój środowisk przedsiębiorców wywołuje przedstawiony przez Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) projekt zmian w Kodeksie karnym i kilku innych ustawach. Resort Zbigniewa Ziobry uważa, że konieczne jest wprowadzenie regulacji umożliwiających skuteczne odbieranie przestępcom majątków zdobytych dzięki łamaniu prawa. Pytani przez nas eksperci zgodnie twierdzą, że nielegalnie uzyskane mienie należy odbierać przestępcom, jednak projekt idzie zbyt daleko. Pozwala na prewencyjne zamrażanie majątków firm oraz konfiskowanie przez państwo przedsiębiorstw, gdy przestępstwo popełni osoba z kierownictwa — bez wiedzy właściciela.

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, chce zwiększyć skuteczność odbierania przestępcom nielegalnie zdobytych majątków. Szacunki jego resortu wskazują, że dzięki konfiskatom państwo przejęłoby w ciągu 10 lat majątek o wartości 1,5 mld zł.
Zobacz więcej

KONKRETNY CEL:

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, chce zwiększyć skuteczność odbierania przestępcom nielegalnie zdobytych majątków. Szacunki jego resortu wskazują, że dzięki konfiskatom państwo przejęłoby w ciągu 10 lat majątek o wartości 1,5 mld zł.

Intencje dobre, ale…

„W odniesieniu do szczególnie poważnych przestępstw gospodarczych oraz skarbowych popełnianych przy użyciu przedsiębiorstwa, stanowiącego narzędzie czynu, przewiduje się umożliwienie przepadku takiego przedsiębiorstwa, chociażby nie stanowiło ono własności sprawcy” — czytamy w uzasadnieniu projektu MS.

— Należy odbierać przestępcom nielegalnie zdobyte majątki, ale ten projekt jest trudny do zaakceptowania. Przecież prokuratura może popełnić błąd, dokonując tzw. zabezpieczenia na firmie. Błędy zdarzają się jej bardzo często, a zablokowanie majątku firmy może doprowadzić do jej zniszczenia. Właściciel miałby tracić przedsiębiorstwo, gdy dyrektor popełni przestępstwo? Tak być nie może. Odpowiedzialność zbiorowa jest niedopuszczalna w cywilizowanym kraju — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Zdaniem MS, projekt wymierzony jest w oszustwa, pranie brudnych pieniędzy, wyłudzenia podatkowe, działalność parabankową. Resort przywołuje przykłady innych krajów UE, w których obowiązują podobne regulacje. Projekt zakłada wprowadzenie domniemania, że majątek przestępcy jest nielegalny. To na oskarżonym ma spoczywać ciężar udowodnienia legalności mienia — w przeciwnym razie je straci. Właściciele spółek natomiast będą musieli dowieść, że o łamaniu prawa nie mieli pojęcia, nie postępowali lekkomyślnie ani niedbale, umożliwiając wykorzystanie firmy do przestępczych celów. MS proponuje, by nowe regulacje były stosowane do majątków uzyskanych w okresie 5 lat przed popełnieniem czynu zabronionego, a w niektórych przypadkach nawet wtedy, gdy… nie dojdzie do skazania sprawcy.

— To bardzo ryzykowne pomysły. Jakim prawem właściciele mieliby tracić firmy na rzecz państwa, gdy np. księgowy do popełnienia przestępstwa wykorzysta blankiety firmowe? Po zajęciu majątku procesy sądowe mogą trwać latami. W tym czasie może dojść do znacznego osłabienia pozycji firmy i obniżenia jej wartości. Jeśli po latach oskarżony zostanie uniewinniony, kto wynagrodzi straty właścicielom? Absolutnie nieuzasadnione jest też wymaganie wstecznego dowodzenia legalności majątku — mówi Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości.

Wskazuje też na inne zagrożenia. — Prokuratura obecnie nie jest niezależna. Może być wykorzystywana do szykanowania i niszczenia niewygodnych biznesmenów. Oczywiście majątki zdobyte w drodze przestępstwa należy konfiskować, lecz niektóre zapisy tego projektu są niedopuszczalne — uważa Zbigniew Ćwiąkalski.

Podkreśla, że ustawa powinna zostać zbadana przez Trybunał Konstytucyjny.

...diabeł tkwi w szczegółach

Andrzej S. Nartowski, były prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów, wrzuca kamyczek do ogródka poprzedniej ekipy rządowej. — Przecież państwo konfiskuje majątki, wystarczy przypomnieć skok poprzedniego rządu na OFE. Projekt MS jest jednak niedopuszczalny. Otwiera drogę do nadużyć, także o podłożu politycznym. Jeżeli jakiś biznesmen będzie niewygodny dla władzy, prokuratura położy rękę na jego firmie — mówi Andrzej S. Nartowski. Przypomina, że od lat obowiązuje ustawa o odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych. Problem w tym, że jest martwa. Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Club, mówi wręcz o rewolucji.

— Ten projekt jest bardzo groźny dla wszystkich biznesmenów i ludzi zamożnych. Obwinionym trudno będzie się wybronić i udowodnić, że każdy składnik ich majątku jest legalny, zwłaszcza że ustawa ma działać 5 lat wstecz. Pojawi się pole do ogromnych nadużyć wobec przedsiębiorców. Wszyscy będą się czuć zastraszeni. To popsuje klimat do inwestowania i rozwijania działalności gospodarczej. W zamian będą igrzyska dla ludu i polowanie na czarownice. Bogatsi uciekną za granicę. Straci na tym cała gospodarka — ostrzega Maciej Grelowski. Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej, apeluje do rządu o rozsądek. — Intencje autorów projektu są zrozumiałe, ale diabeł tkwi w szczegółach. Rząd musi do tego podejść bardzo ostrożnie i zadbać, by nowe przepisy nie mogły być wykorzystywane do nadużywania władzy — mówi Andrzej Arendarski. © Ⓟ

Bat na przedsiębiorców

Główne założenia projektu MS konfiskowanie przez państwo majątku przedsiębiorstwa, gdy zostanie ono użyte do popełnienia przestępstwa przez kogoś z kierownictwa obowiązek udowodnienia przez udziałowców lub akcjonariuszy braku lekkomyślności i niedbalstwa, gdy ich firma została wykorzystana do popełnienia przestępstwa obowiązek udowodnienia legalnego zdobycia majątku w okresie 5 lat przed popełnieniem przestępstwa możliwość zamrożenia majątku firmy i powołania zarządu przymusowego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu