Prokom czeka na partnera do fuzji

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 07-05-1999, 00:00

Prokom czeka na partnera do fuzji

WYCZEKIWANY MARIAŻ: Dotychczasowe wyniki Prokomu, którego prezesem jest Ryszard Krauze, czynią ze spółki największą firmę informatyczną w Polsce. Po piętach depcze jej jednak Softbank, którego analitycy postrzegają jako dobrego kandydata do fuzji z Prokomem. fot. JL

Bardzo dobre wyniki branży informatycznej stawiają ją po I kwartale roku w giełdowej czołówce. Jednym z liderów jest największa spółka tego sektora, gdyński Prokom. Niektórzy analitycy uważają jednak, że polskie firmy informatyczne są zbyt słabe, by móc skutecznie konkurować z zachodnimi producentami. Dlatego, ich zdaniem, najbliższe miesiące to nie tylko konsolidacja branży wokół liderów, ale także ściślejsza współpraca między największymi. Przykładowo, analitycy chętnie widzieliby połączenie Prokomu z warszawskim Softbankiem.

NA RAZIE fuzja tych dwóch firm wydaje się mało prawdopodobna. Nie można jednak wykluczyć, że do niej nie dojdzie, zwłaszcza że na rynku pojawiły się sygnały o próbach rozmów między władzami obydwu firm. Taka fuzja mogłaby doprowadzić do powstania najsilniejszej w tej części Europy firmy, której połączone przychody za rok ubiegły wyniosły prawie 550 mln zł i dały zysk netto wysokości blisko 100 mln zł.

SPRZEDAŻ Prokomu w 1998 roku według wstępnych szacunków zamknęła się kwotą 317,9 mln zł. W porównaniu z rokiem poprzednim dało to prawie 180-proc. dynamikę wzrostu. W tym samym czasie zysk operacyjny spółki wzrósł o 17 proc. Dzięki wysokiej sprzedaży i utrzymujących się wysokich marż, Prokom zarobił w ubiegłym roku na czysto prawie 62 mln zł, a wartość ta w porównaniu z poprzednim roku wzrosła aż o 40 proc.

ZARÓWNO analitycy CDM Pekao jak i Salomon Smith Barney uważają, że choć w całej branży należy się liczyć ze wzrostem konkurencji, Prokomowi powinno udać się utrzymać pozycję lidera rynku IT. Duży wpływ na to będą miały intratne kontrakty, jakie zdobyła spółka (np. z ZUS, TP SA). Zapewniają one nie tylko wysokie zyski, ale i przywiązanie klienta. Specjaliści rynku zaawansowanych technologii skłonni są także postawić na Prokom jako dostawcę wielu nowych systemów informatycznych dla armii czy też służby zdrowia, co należy wiązać z przeprowadzanymi obecnie reformami.

POCZĄTEK roku był dla Prokomu bardzo udany. W porównaniu z wynikami spółki za pierwszy kwartał 1998 roku wzrosła zarówno sprzedaż, jak i zyski. Na koniec marca 1999 roku przychody firmy osiągnęły wartość 127,8 mln zł. Wypracowany zysk netto zamknął się natomiast na poziomie 24,3 mln zł, co jest wartością o 55 proc. wyższą niż przed rokiem. W tym roku, zgodnie z prognozami biur maklerskich, spółka powinna zanotować wzrost przychodów do około 500 mln zł, a zysk netto ma wynieść ponad 80 mln zł.

DO SILNYCH stron gdyńskiego Prokomu należy zaliczyć przede wszystkim prowadzenie działalności w szczególnie rentownym sektorze rynku. Na jego korzyść przemawia także dobrze znana marka, rozbudowana sieć placówek na terenie całego kraju oraz wykwalifikowana kadra pracownicza. Istotnym atutem są też spore wolne środki finansowe, umożliwiające dalszy dynamiczny rozwój bez konieczności posiłkowania się obcymi źródłami finansowania. Natomiast, co podkreślają pytani przez nas analitycy, słabością firmy jest bardzo duże uzależnienie jej wyników od zaledwie kilku kontraktów.

ANALITYCY londyńskiego banku inwestycyjnego WestLB Panmure ostrzegli w kwietniowym raporcie, że Prokomowi raczej nie uda się już zdobyć podobnie intratnych kontraktów jak w przypadku ZUS-u czy PZU, bo na tak duże zlecenia po prostu się już nie zanosi. Nie jest też tajemnicą, że wdrażanie największych systemów idzie spółce jak po grudzie. I tak w ZUS-ie słynny już program Płatnik nie ruszyłby na czas, gdyby nie pomoc konkurenta z branży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prokom czeka na partnera do fuzji